SAG kuszą inwestorów niskimi cenami dzierżaw

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2001-02-07 00:00

SAG kuszą inwestorów niskimi cenami dzierżaw

Spółki liczą, że na terenie stref rozpoczną działalność trzy kolejne firmy

Mimo niskich cen za dzierżawę nieruchomości, wahających się od 2 do 25 zł za mkw., śląskie strefy aktywności gospodarczej nie narzekają na nadmiar inwestorów. Zarządy obu spółek liczą jednak, że na ich terenach rozpoczną niedługo działalność kolejne 3 firmy.

Obszar Rybnickiej Strefy Aktywności Gospodarczej obejmuje obecnie tereny o powierzchni 12 ha, na których ulokowane są nieruchomości o łącznej powierzchni 38 tys. mkw.

Trwają rozmowy

Od początku istnienia RSAG, połowę budynku dawnego warsztatu elektrycznego, o powierzchni 2,1 tys. mkw., zajmuje spółka Elektrometal, która ulokowała tam magazyny kabli elektrycznych, rur i elementów budowlanych. Punkty gastronomiczno-handlowe mieszczą się natomiast w budynku klubu NOT, którego łączna powierzchnia wynosi 0,47 tys. mkw. Pozostała część, około 90 proc. nieruchomości, wciąż czeka na dzierżawców.

— Prowadzimy obecnie rozmowy z osobami fizycznymi, chcącymi zawiązać spółkę z branży obróbki metali, które są zainteresowane budową obiektu na działce o powierzchni 0,8 ha. Liczymy, że stosowne umowy zostaną podpisane w ciągu 2 miesięcy — mówi Piotr Musioł, prezes RSAG.

Dodaje, że dzierżawą pomieszczeń jest też zainteresowana inna firma z branży obróbki metali.

Strefa bez terenów

Jeszcze w listopadzie 2000 r. do Wodzisławskiej Strefy Aktywności Gospodarczej miały zostać wniesione aportem uzbrojone działki o łącznej powierzchni 20 ha, stanowiące część terenów likwidowanej kopalni Marcel Ruch 1 Maja. Termin ten nie został jednak dotrzymany i dotąd WSAG nie dysponuje żadnym majątkiem.

— Nową datę przekazania pierwszej transzy działek i nieruchomości, o łącznej powierzchni 15 ha, ustalono na marzec 2001 r. Jednak już teraz WSAG może poddzierżawiać majątek — tłumaczy Marian Urbanek z WSAG.

Na dzierżawę obiektu o łącznej pow. 1 tys. mkw., zdecydowała się już firma Bilpol, działająca w branży stolarskiej.

— Na obszarze 15 ha działa również 8 podmiotów, które już wcześniej prowadziły tam swoją działalność. Zajmują one ponad 60 proc. nieruchomości, których łączna powierzchnia wynosi około 30 tys. mkw. — tłumaczy Marian Urbanek.

WSAG liczy teraz na pozyskanie nowego inwestora, zagranicznej firmy z branży obróbki drewna.

Brakuje ulg

Zarządy obu stref zgodnie przyznają, że firmy, które są zainteresowane dzierżawą nieruchomości lub działek, nie mogą liczyć na żadne ulgi. Niejednokrotnie nieruchomości poprzemysłowe są też w złym stanie technicznym.

— Jedynym magnesem może być niska cena dzierżawy. Bardziej zależy nam na ilości firm, obecnych w strefie niż na windowaniu ceny za 1 mkw., która jest teraz korzystna — twierdzi Marian Urbanek.