Firmy znad Wisły zakasują rękawy, aby pracować nad innowacjami, ale idzie im to opornie, bo rzadko kiedy są to działania kompleksowe i zgodne ze strategią. Wśród przedsiębiorców jest ogromna obawa, że inwestycje w nowe rozwiązania się nie zwrócą — wynika z najnowszego raportu KPMG „Dojrzałość innowacyjna przedsiębiorstw w Polsce”. Zostało nim objętych prawie 500 firm.

Punktowo, bez strategii
Chcemy być innowacyjni, to nasz priorytet — deklarują polskie firmy. Rzadko jednak te zamiary mają przełożenie na efekty i spisaną długofalową strategię innowacyjności. W rezultacie przedsiębiorstwa najczęściej kładą większy nacisk na przejmowanie najlepszych praktyk z rynku (takie działania podejmuje 12 proc. pytanych firm) niż na wypracowanie zupełnie nowych rozwiązań (6 proc.), co jest istotą innowacyjności. Firmy opierają prace nad nowatorskimi rozwiązaniami przeważnie na wewnętrznych zasobach — tak robi dwie trzecie ankietowanych — jednak we współpracy z podmiotami zewnętrznymi.
— Większość średnich i dużych firm działających na polskim rynku podejmuje prace nad innowacjami i ich wdrożeniem, ale niestety często są to działania punktowe obejmujące tylko wybrane obszary działania przedsiębiorstwa. Sam innowacyjny produkt często nie wystarczy, by osiągnąć sukces rynkowy. Muszą mu towarzyszyć nowatorskie rozwiązania we wszystkich obszarach działalności organizacji — mówi Jerzy Kalinowski, szef grupy doradczej w zakresie strategii i operacji KPMG.
Polscy przedsiębiorcy mają bardzo wysokie mniemanie o innowacyjności swoich firm. Co trzeci uważa się za doświadczonego innowatora, a co ósmy — za lidera innowacyjności. Tylko nieliczni określają swoją firmę jako nieinnowacyjną. Co ciekawe, te wyniki są diametralnie różne w zestawieniu z oceną ekspertów. Na miano lidera zasługuje według badania tylko 5 proc. przedsiębiorców. Natomiast grono doświadczonych innowatorów obejmuje zaledwie 9 proc. pytanych.
To ryzykowne
Ale jest też duża grupa przedsiębiorców, którzy trzymają się z dala od innowacji.
— Głównym powodem, dla którego firmy nie prowadzą w pewnych obszarach działalności innowacyjnej, jest niepewność co do zwrotu z tej inwestycji. Dlatego wsparcie ulgami i dotacjami nie jest tak istotne przy projektach rutynowych, jak przy tych bardziej niekonwencjonalnych, gdzie większe jest ryzyko fiaska, ale również większe potencjalne korzyści — mówi Kiejstut Żagun, szef zespołu ulg i dotacji w KPMG w Polsce.
Firmy, które nie prowadzą działalności innowacyjnej, tłumaczą, że nie uzasadnia tego model biznesowy i strategia (43 proc. badanych) lub skala działalności biznesu (34 proc.). Na przeszkodzie w drodze ku innowacjom stoi też brak funduszy lub odpowiednio wykwalifikowanych kadr. Badanie zostało przeprowadzone przez KPMG wśród prawie 500 polskich przedsiębiorców.