Samsung łapie oddech

Koreański koncern może być zadowolony z pierwszych tygodni od debiutu flagowego smartfona Galaxy S7

Sprzedaż topowej linii smartfonów firmy Samsung w ciągu pierwszego miesiąca obecności na rynku sięgnie 9 mln sztuk — twierdzi agencja Bloomberg. To trzykrotnie więcej niż wynik uzyskany w tym samym czasie przez Galaxy S6. Samsung pokazał najnowszą generację swojego flagowego smartfona podczas hucznej prezentacji w drugiej połowie lutego.

RYWALE WAGI CIĘŻKIEJ:
RYWALE WAGI CIĘŻKIEJ:
Najnowszy Samsung Galaxy S7 kosztuje w oficjalnym sklepie koncernu w Polsce 3199 zł za wersję 32 GB. Głównym rywalem koreańskiego smartfona jest iPhone 6, za którego trzeba zapłacić co najmniej 2699 zł, ale w wersji 16 GB.
Bloomberg

Szybko rzucił nowość do sklepów, bo sprzedaż Galaxy S7 (smartfon oferowany jest w wersji podstawowej i edge z zakrzywionym ekranem) ruszyła już 11 marca. Kilka dni przed upływem pierwszego miesiąca wszystko wskazuje na to, że nowe smartfony dadzą Samsungowi oddech, którego tak bardzo potrzebował.

Analitycy początkowo przewidywali, że sprzedaż nowego gadżetu koreańskiego giganta w pierwszym miesiącu sięgnie 7 mln sztuk. Ostatnie doniesienia są jednak bardziej optymistyczne i sześciu analityków ankietowanych przez Bloomberga podniosło prognozy średnio o 30 proc.

To ważna informacja dla całej branży smartfonów zdominowanej przez Samsunga, globalnego lidera, i amerykański koncern Apple. Samsung potrzebuje jednak sukcesu i dowodu na to, że jest firmą, której produkty ciągle są na rynku pożądane, zapewniając wzrost wyników. Smartfony Galaxy S7 zostały wprowadzone miesiąc wcześniej niż poprzednia generacja — Galaxy S6, których sprzedaż rozpoczęła się w kwietniu 2015 r. Galaxy S7 jest podobny do wprowadzonego w kwietniu 2015 r. Galaxy 6.

Obie generacje w podstawowej wersji mają 5,1-calowy wyświetlacz,a model edge wyposażony jest w 5,5-calowy ekran schodzący na ramkę gadżetu. S7 ma lepsze komponenty i kilka dodatkowych lub ulepszonych funkcji, ale mimo to Samsung nie zdecydował się podnieść cen, jak robił w przypadku poprzednich generacji.

— Spodziewamy się, że Samsung Galaxy S7 będzie najlepiej sprzedającym się na świecie smartfonem z systemem Android w 2016 r. — mówi Neil Mawston, dyrektor w firmie badawczej Strategy Analytics. Korona lidera w szerokiej ofercie smartfonów z systemem Android od Google’a jest prestiżowa.

Apple w swoich iPhone’ach korzysta z własnego systemu iOS. Reszta w tej rywalizacji praktycznie się nie liczy. Dobre przyjęcie Galaxy S7 oznacza także lepszą atmosferę na giełdzie. Akcje Samsunga podrożały od czasu wprowadzenia telefonu na rynek o kilka procent, podczas gdy w ostatnich trzech latach taniały.

Koncern ogłosił także, że zysk operacyjny w pierwszym kwartale zakończonym w marcu sięgnął 6,6 bln wonów (5,7 mld USD), czyli znacznie powyżej prognoz analityków. Poprzedni rok Samsung zakończył jako największy producent smartfonów na świecie — dostarczył ich klientom 324,8 mln przy wzroście 2,1 proc.

Taki wynik oznacza, że koreański potentat ciągle jest poza zasięgiem konkurencji. Apple, drugi na liście, sprzedał 231,5 mln iPhone’ów, ale dało to wzrost o 14,8 proc. Obie firmy nerwowo oglądają się za siebie, bo coraz sprawniej radzą sobie chińskie spółki: Lenovo, Huawei i Xiaomi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane