Miasto przejęło od PTTK zarząd nad XIV-wieczną Bramą Opatowską na drodze egzekucji komorniczej w asyście policji, bo organizacja nie przekazała obiektu mimo prawomocnego wyroku sądu z listopada 2015 r. Teraz dobrowolnie oddała klucze.
PTTK administrował zabytkiem od 1927 r., przez ostatnie trzy lata na mocy wyroku dotyczącego zabezpieczenia posiadania. Za dzierżawę Bramy i podziemnej trasy turystycznej przekazywało miastu 250 tys. zł rocznie (jedna czwarta wpływów z biletów).
W 2013 r. umowa wygasła, a PTTK odrzucił propozycję nowej opłaty. Burmistrz zażądał przekazania zabytków. Krótko wejścia strzegli wynajęci przez miasto ochroniarze, a obok koczowali pracownicy i sympatycy PTTK. PTTK dochodzi jeszcze praw do Bramy w postępowaniu administracyjnym dotyczącym komunalizacji działki. Spór o podziemia toczy się w sądzie pierwszej instancji. PTTK chciało też stwierdzenia zasiedzenia obu nieruchomości — w przypadku Bramy sąd to nieprawomocnie oddalił.