SARS może pogrążyć giełdy

Sebastian Gawłowski
28-04-2003, 00:00

Poświąteczny tydzień na warszawskiej giełdzie przyniósł chwilowe odreagowanie spadków. Jednak już w czwartek doszło do kolejnej wyprzedaży akcji największych spółek. Już niemal tradycyjnie po stronie podażowej stali inwestorzy zagraniczni, którzy wykorzystują każdą okazję do pozbycia się polskich akcji. W efekcie indeks WIG20 przebił linię trendu wzrostowego. W mojej ocenie na rodzimym rynku rozpoczęła się nowa tendencja spadkowa.

Potwierdzone sygnały sprzedaży wygenerowały również indeksy giełd zachodnich. Niemiecki DAX zatrzymał wzrost na psychologicznym poziomie 3 tys. pkt i w ciągu zaledwie dwóch dni zanotował dynamiczne cofnięcie o 5 proc. Uważam, że nie ma jakichkolwiek podstaw do optymizmu. Potwierdzają to fatalne dane makro. Na dodatek rozprzestrzeniająca się epidemia SARS może w najbliższym czasie doprowadzić nawet do krachu na giełdach, kiedy inwestorzy przestraszą się negatywnych konsekwencji epidemii dla sektora ubezpieczeniowego, turystyki i poziomu konsumpcji.

Zamknęliśmy ze stratą dotychczasową pozycję długą po spadku indeksu WIG20 poniżej 1120 pkt. Oceniam, że prawdopodobieństwo wzrostów jest minimalne. W efekcie zalecam otwarcie krótkiej pozycji w strefie 1120-1130 pkt i oczekiwanie na kontynuację kwietniowej fali spadkowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / SARS może pogrążyć giełdy