ScaleUp rozruszał korporacje

10 akceleratorów, 270 start-upów i przedstawiciele największych firm. Kto najbardziej skorzysta na takim mariażu?

Idea ScaleUp, pierwszego instrumentu uruchomionego w rządowym programie Start In Poland, była jedna — połączyć technologiczne start-upy z korporacjami, które dotychczas tylko z boku przyglądały się pomysłom młodych przedsiębiorców. Realizacja pilotażowej edycji zbliża się do finiszu, w akceleratorach trwają już ostatnie prace nad innowacjami. I jak to w życiu bywa, jedni odnieśli sukces, a dla innych jest to dobra okazja do nauki i rozwoju pomysłów. Program ScaleUp realizowany jest za pośrednictwem akceleratorów, których w sumie wyłoniono 10.

TECHNOLOGIE DLA ENERGETYKI:
Wyświetl galerię [1/2]

TECHNOLOGIE DLA ENERGETYKI:

Przeanalizowaliśmy już blisko 130 rozwiązań przygotowanych przez start-upy — podkreśla Jarosław Broda, wiceprezes ds. zarządzania majątkiem i rozwoju w spółce Tauron, która przyłączyła się do programu Pilot Maker. Uwagę firmy przykuły m.in. projekty iGrid, Enelion i InWill. [FOT. ARC]

Każdy miał za zadanie znaleźć na rynku obiecujące rozwiązania technologiczne, wesprzeć ich twórców w dostosowaniu projektów do rynkowych realiów i sprawdzić działanie gotowych produktów lub prototypów w realnych warunkach. Pole do testów dały duże firmy partnerujące akceleratorom. Dla nich tego typu program powinien stać się „technologiczną pożywką”, tym bardziej że finansowanie rozwoju młodych innowacji i związanych z tym działań operacyjnych pochodziło z zasobów publicznych. Budżet programu wynosił 57,8 mln zł.

— Podczas tworzenia programu zakładano, że w ramach pilotażu ScaleUp akceleratory zrealizują programy we współpracy z 10 dużymi przedsiębiorstwami, a ich efektem będzie ponad 200 start-upów, które będą miały możliwość testowania rozwiązań. Rzeczywistość przerosła oczekiwania — obecnie 10 akceleratorów współpracuje z 71 dużymi przedsiębiorstwami i już teraz liczba start-upów objętych programem oscyluje na poziomie 270 — mówi Hubert Lewiński, menedżer programu z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, organizatora ScaleUp.

Test na linii produkcyjnej

— Zacieśnienie współpracy na linii korporacja — start-up jest procesem, który zachodzi na całym świecie, choć w Polsce na razie na znacznie mniejszą skalę niż np. w Europie. Dostęp do publicznego finansowania był więc konieczny, by go przyspieszyć również u nas — zaznacza Tomasz Mazuryk, partner w FundingBox, który w ramach ScaleUpu jest odpowiedzialny za program akceleracji Impact Poland z udziałem m.in. spółek Neuca i Medicover. Do tego programu zakwalifikowały się 23 start-upy. Zdaniem organizatorów, najciekawsze to Aisens, tworzący sensory wspomagające zdalną rehabilitację, oraz Vegi oferująca automatyczne przydomowe szklarnie.

— Szacujemy, że co najmniej 80 proc. tych start-upów rozpocznie rynkową działalność lub pozyska kolejną rundę finansowania — dodaje Tomasz Mazuryk.

— Rozwiązania start-upów bywają często wręcz zaskakujące dla dużych, krajowych firm, bo uświadamiają im istnienie możliwości optymalizacji kosztów lub procesów, jakich dotychczas tam nie dostrzegano. Czasem technologie pochodzą z dziedzin nauki, które są „poza radarem” wewnętrznych zespołów B+R korporacji — zauważa Paweł Bochniarz, szef MIT Enterprise Forum Poland (program wspierany przez PKO BP, PGNiG, KGHM Cuprum i Grupę Adamed).

Nadmienia, że PKO Bank Polski zainteresował się projektami NU Delta, Coinfirm i IC Solutions i rozpoczął wdrożenia pilotażowe, a Adamed spółką KSM Vision (obecnie w fazie „proof of koncept” na linii produkcyjnej w zakładzie produkcji leków).

Rozwiązania dla największych

W ScaleUpie uaktywnił się również Tauron (akcelerator Pilot Maker koordynowany przez techBrainers).

— Współpracę nad przygotowaniem rozwiązań będących odpowiedzią na zdefiniowane przez naszą grupę wyzwania technologiczne rozpoczęło już 30 start-upów. Obecnie 26 spośród nich testuje swoje rozwiązania na naszej infrastrukturze lub przygotowuje swoje do pilotażów. W grupie tworzymy ekosystem innowacji, w jego skład wchodzą także programy „open innovation”, w tym Pilot Maker — wymienia Jarosław Broda, wiceprezes Tauronu ds. zarządzania majątkiem i rozwoju.

Negocjacje dotyczące współpracy po akceleracji z wybranymi start-upami prowadzą obecnie także zakłady H. Cegielski-Poznań. Jak informują przedstawiciele akceleratora Industry Lab, w którym wzięła udział ta spółka, wybrani start-upowcy rozmawiają także z innymi klientami, głównie spółkami z branży energetycznej i gazowej.

Niedawno program w ramach ScaleUp zamknęła Poczta Polska, która wspólnie z Bankiem Pocztowym zdecydowała o wdrożeniu technologii Praca Bez Barier, za sprawą której instytucje otworzą się na pracowników głuchych i słabosłyszących. Bank Pocztowy zainteresował się także usługą online dla firm, która eliminuje problem zatorów płatniczych — InviPay.

W akceleratorach realizowane są także programy Space3ac Intermodal Transportation, Startup Spark czy HugeThing. I również dla ich uczestników pojawiła się szansa na rozwinięcie skrzydeł — jednak tego typu projekty zawsze są obarczone ryzykiem wynikającym z wprowadzania nietestowanych dotychczas na rynku rozwiązań czy niedoświadczenia start-upowych zespołów. Nie każdemu uda się zaistnieć na rynku.

— Nie da się zapewnić sukcesu wszystkim. I czasem trudno jest zaakceptować, że start- -up upada. Jako akcelerator dajemy narzędzia do budowy biznesu, ale nie wchodzimy w proces podejmowania decyzji — zaznacza Angelika Rąpała, reprezentująca akcelerator HugeThing. Obecnie prowadzone są prace nad kolejną edycją programu i wpisaniem konkursu do programu operacyjnego Inteligentny Rozwój. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ScaleUp rozruszał korporacje