Schetyna: Propozycje Marcinkiewicza to teatr polityczny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-10-2005, 17:39

Sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna powiedział, że propozycje wysunięte w piątek przez desygnowanego na premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie skłonią Platformy do wznowienia rozmów o koalicji. "To są puste obietnice, teatr polityczny" - uważa Schetyna.

Sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna powiedział, że propozycje wysunięte w piątek przez desygnowanego na premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie skłonią Platformy do wznowienia rozmów o koalicji. "To są puste obietnice, teatr polityczny" - uważa Schetyna.

Marcinkiewicz przedstawił w piątek program "Solidarna polityka gospodarcza". To kompromisowa - według Marcinkiewicza - propozycja skierowana do Platformy Obywatelskiej wraz z zaproszeniem PO do powrotu do rozmów o koalicji rządowej.

"Prawdziwe propozycje Prawo i Sprawiedliwość zgłasza nie ustami Marcinkiewicza, ale klubu parlamentarnego - głosując za Lepperem, a przeciwko Komorowskiemu i eliminując Niesiołowskiego z prezydium Senatu. To jest język, jakim PiS operuje, a nie obietnice Marcinkiewicza" - powiedział Schetyna PAP.

Podczas środowego posiedzenia Sejmu Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało przeciwko kandydatowi Platformy na marszałka - Bronisławowi Komorowskiemu, poparło natomiast kandydaturę szefa Samoobrony Andrzeja Leppera na wicemarszałka tej izby. W czwartek PiS zagłosował przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu,który z ramienia PO kandydował na wicemarszałka Senatu.

"Propozycje Prawa i Sprawiedliwości zmieniają się co dwa dni. To są puste obietnice, teatr polityczny, a nie fakty" - uważa Schetyna.

Hanna Gronkiewicz-Waltz ocenia, że przedstawiając zmodyfikowany program gospodarczy, Marcinkiewicz nie działa z umocowania braci Kaczyńskich. "Mam wrażenie, że pan premier Marcinkiewicz jak gdyby wyszedł z partii" - powiedziała.

Jak dodała, trudno jej uwierzyć, że prorynkowe rozwiązania, które zaproponował Marcinkiewicz, są rzeczywiście aprobowane przez braci Kaczyńskich.

Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że według jej wiedzy prof. Zbigniew Religa, który z ramienia Platformy uczestniczył w rozmowach eksperckich, został w piątek poinformowany, że Marcinkiewicz zgadza się na jego program zdrowotny.

Marcinkiewicz powiedział na konferencji prasowej, że w piątek konsultował zmiany dotyczące programu ochrony zdrowia. "Właśnie po to, aby i w tej materii, gdzie były największe różnice, doprowadzić do porozumienia" - dodał.

Wcześniej poseł PiS Bolesław Piecha powiedział dziennikarzom, że w programie dotyczącym służby zdrowia przewiduje się utrzymanie składki zdrowotnej, a więc to, czego chciała PO.

Gronkiewicz-Waltz nie wierzy w autentyczność gestów Marcinkiewicza. "Wydaje mi się, że to gra pozorów, tak naprawdę PiS chce koalicji z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin" - oceniła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane