Schulstad chce do Nowej Soli

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-04-30 00:00

Producent pieczywa kupił warunkowo działkę i czeka na włączenie do strefy. Może zatrudnić 300-400 osób.

Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, na początku roku powiedział w „PB”, że znów jest ruch w inwestycjach. Mówił m.in. o firmie z sektora spożywczego zainteresowanej działką o powierzchni 20 ha, która ma zatrudnić 300-400 osób i zbudować zakład o powierzchni 32 tys. mkw. w pierwszej z trzech planowanych faz. 14 kwietnia został rozstrzygnięty przetarg na zakup 20 ha w Nowej Soli. Z informacji „PB” wynika, że kupcem jest skandynawska spółka Lantmännen Unibake Poland, która produkuje wyroby piekarnicze pod markami Schulstad i Skoga.

— Nie potwierdzam — ucina Wadim Tyszkiewicz. — Szukamy okazji do inwestycji. W najbliższych miesiącach będziemy rozważać możliwości dotyczące ewentualnych inwestycji w Polsce. Jest zbyt wcześnie, by powiedzieć więcej — mówi Helena Tängdén z biura prasowego koncernu.

Jeden warunek

Zakup działki jest warunkowy i akt notarialny ma zostać podpisany w ciągu dwóch miesięcy. Wcześniej teren powinien zostać włączony do Kostrzyńsko- -Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jeśli to nie nastąpi, inwestycji nie będzie.

— Do końca kwietnia projekt poszerzenia strefy powinien trafić do uzgodnień międzyresortowych — mówi Roman Dziduch, wiceprezes strefy. Lantmännen Unibake jest w Polsce od 20 lat. 480 pracowników produkuje rocznie w Nieporęcie pod Warszawą oraz w Poznaniu 25 tys. ton produktów przeznaczonych na rynek polski i ponad 20 krajów w Europie. W 2014 r. koncern miał 32,6 mld SEK (14 mld zł) przychodów. Poszukiwanie przez globalnego producenta nowego miejsca w Polsce jest znane branży, ale według rynkowych plotek koncern jeszcze nie zdecydował o ostatecznej skali tego przedsięwzięcia, na razie bada rynek, również pod kątem możliwości rozwoju w kategorii produktów mrożonych.

Konkurentów wielu

Cały polski rynek pieczywa wart jest, według szacunków Instytutu Polskie Pieczywo (IPP), około 10 mld zł. Jest mocno rozdrobniony — z 8-9 tys. firm posiadających co najmniej jeden zakład piekarski wypada co roku około 300. Powodem jest malejące spożycie pieczywa — dziś jemy go około 50 kg rocznie, a przed dekadą 75 kg, ale też rosnąca konkurencja sieci handlowych, które z oferowania świeżo odpiekanego na miejscu pieczywa uczyniły swój konkurencyjny wyróżnik. Tu pole do popisu mają więksi gracze, gotowi dostarczyć na dużą skalę mrożone produkty. W marcu belgijskie Vandemoortel, też piekarski gigant, ogłosiło budowę zakładu mrożonego pieczywa w Kutnie. © Ⓟ

166 Tyle jest ważnych zezwoleń w kostrzyńsko- -słubickiej strefie (jedna firma może mieć więcej niż jedno).

5,5 mld zł Tyle firmy zainwestowały w strefie...

14...a tyle ich działa w podstrefie Nowa Sól.