SdPl domaga się odwołania Jaromira Netzla

Odwołania Jaromira Netzla ze stanowiska prezesa PZU i zorganizowania "jawnego, przejrzystego konkursu" na tę funkcję domaga się SdPl. W oświadczeniu przysłanym w środę PAP mianowanie Netzla SdPl nazwała "skandalem" i "kolejnym przejawem zawłaszczania i psucia państwa przez PiS".

Odwołania Jaromira Netzla ze stanowiska prezesa PZU i zorganizowania "jawnego, przejrzystego konkursu" na tę funkcję domaga się SdPl. W oświadczeniu przysłanym w środę PAP mianowanie Netzla SdPl nazwała "skandalem" i "kolejnym przejawem zawłaszczania i psucia państwa przez PiS".

SdPl domaga się odwołania Jaromira Netzla

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-06-2006, 12:40

Odwołania Jaromira Netzla ze stanowiska prezesa PZU i zorganizowania "jawnego, przejrzystego konkursu" na tę funkcję domaga się SdPl. W oświadczeniu przysłanym w środę PAP mianowanie Netzla SdPl nazwała "skandalem" i "kolejnym przejawem zawłaszczania i psucia państwa przez PiS".

Odwołania Jaromira Netzla ze stanowiska prezesa PZU i zorganizowania "jawnego, przejrzystego konkursu" na tę funkcję domaga się SdPl. W oświadczeniu przysłanym w środę PAP mianowanie Netzla SdPl nazwała "skandalem" i "kolejnym przejawem zawłaszczania i psucia państwa przez PiS".

Zdaniem SdPl, niedawna nominacja Jaromira Netzla na stanowisko prezesa PZU, to "jaskrawy przykład" traktowania państwa przez PiS "jak własnego folwarku". Netzel, to jak twierdzi SdPl, "człowiek nikomu nieznany, bez doświadczenia w branży, a na dodatek uwikłany w mocno niejasne interesy". Według SdPl został na to stanowisko mianowany "z klucza partyjnego albo towarzyskiego".

"Bezpośrednią odpowiedzialność za tę decyzję ponosi Minister Skarbu, który - jeśli potwierdzą się zarzuty dotyczące niejasnych interesów pana Netzla - powinien zostać zdymisjonowany. Do wyjaśnienia pozostaje, czy i jaką rolę w podjęciu decyzji o powołaniu odegrali premier Kazimierz Marcinkiewicz i prezes PiS Jarosław Kaczyński" - uważa SdPl.

W opinii Socjaldemokracji Polskiej, powodem odwołania poprzedniego prezesa PZU Cezarego Stypułkowskiego - jak napisano w oświadczeniu - "menedżera wysokiej klasy, o dużym doświadczeniu w sektorze finansowym", były "względy czysto polityczne, tuż przed kongresem PiS, aby zaspokoić żądania partyjnych kolegów".

O mianowanym w ubiegłym tygodniu prezesie PZU "Rzeczpospolita" napisała, że jest zamieszany w aferę gospodarczą związaną z działalnością spółki Drob Kartel. "Rz", a także sobotni "Dziennik" podały, że firma Drob Kartel była podejrzana o to, że posłużyła do prania brudnych pieniędzy. Sam Netzel, według "Dziennika",  został w 2001 r. zwolniony z kierowniczego stanowiska w banku PKO BP ze względu na to, że był wówczas prokurentem firmy Drob Kartel, wierzyciela PKO BP, co powodowało konflikt interesów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane