Sędzikowski gotów fedrować

Znany menedżer z sektora przemysłowego jest mocnym kandydatem na stanowisko prezesa Kompanii Węglowej. Ale musi dostać plan

Jest mocny kandydat na stanowisko prezesa Kompanii Węglowej (KW), największej firmy górniczej w kraju. To Krzysztof Sędzikowski, menedżer doskonale znany w sektorze przemysłowym.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Był m.in. prezesem miedziowego KGHM, drzewnego Pfleiderer Grajewa, chemicznego Boryszewa, metalurgicznego Impexmetalu oraz kolejowego CTL Logistics. Od kilku lat pracuje zaś jako doradca zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej i LOT. — To kandydatura mocna i, na razie, nie ma konkurencji — mówi „PB” chcący zachować anonimowość wysoki urzędnik Ministerstwa Gospodarki (to ten resort nadzoruje górnictwo).

Do polityków po zgodę

Prezes dla KW jest poszukiwany, bo poprzedni — Mirosław Taras, został odwołany przed ponad tygodniem. Konkurs rozpisano 26 listopada, a dzień wcześniej doszło do zmian w radzie nadzorczej. W jej składzie pojawił się m.in. Krzysztof Sędzikowski. W piątek nie chciał komentować swojej roli w górniczej spółce. Kandydaci na prezesa KW mogą się zgłaszać do 11 grudnia, a rozmowy przewidziano na 12 grudnia. Niewykluczone, że tego samegodnia nadzór dokona wyboru. W końcu czasu na ratowanie KW jest mało.

— Pamiętajmy jednak, że kluczowe jest uzyskanie politycznej zgody na plan naprawczy dla Kompanii. Bez takiego planu ani Sędzikowski nie będzie chciał być prezesem KW, bo nie miałoby to sensu — zauważa nasz rozmówca z resortu gospodarki.

Nad planem naprawczym pracuje Wojciech Kowalczyk, świeżo powołany pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa. Plan ponoć jest gotowy, a głównym wyzwaniem jest uzyskanie dla niego poparcia premier Ewy Kopacz i rządu. Idealnie, według naszych rozmówców, byłoby wtedy, gdyby plan został zaakceptowany najpóźniej do 11 grudnia. Wtedy nowy prezes KW dostałyby od razu jasne cele.

Da radę się wdrożyć

Życiorys Krzysztofa Sędzikowskiego daje nadzieje na realizację celów postawionych przez rząd. Mirosław Taras, choć ma wielu obrońców, został odwołany m.in. za to, że po sześciu miesiącach pracy nie pokazał postępów w restrukturyzacji KW.

Poza tym miał nieudolnie rozmawiać ze związkami zawodowymi, które głośno domagały się jego dymisji. Sędzikowski ma opinię skutecznego menedżera, który potrafi ciąć, jeśli jest to konieczne (np. w CTL Logistics). Restrukturyzacją zajmował się praktycznie na każdym z zajmowanych dotychczas stanowisk. U większości dotychczasowych pracodawców miał też do czynienia ze związkami zawodowymi.

Ma doświadczenie w pozyskiwaniu kapitału, zarówno z giełdy (JSW), jak i od inwestorów typu private equity (CTL Logistics), co ma znaczenie, gdyż KW mogłaby w przyszłym roku wrócić do projektu sprzedaży obligacji. Poza tym Sędzikowski, który od czterech lat doradza zarządowi JSW, jest na bieżąco z sytuacją w górnictwie. Można założyć, że czas wdrażania się w nowe obowiązki byłby krótki.

Czas nie rozpieszcza

Czas w przypadku KW jest ważny, bo firma jest na skraju upadłości, a gotówki starczy jej — według różnych szacunków — jeszcze na maksymalnie 2-3 miesiące. Doskwierają jej z jednej strony spadające ceny węgla na światowych rynkach, a z drugiej strony — rozbuchane koszty wydobycia, w tym koszty związane z zatrudnieniem.

Mirosław Taras podawał niedawno, że w październiku KW była 70 mln zł na minusie, podczas gdy w poprzednich miesiącach było to aż 100-150 mln zł.

Plan naprawczy wisi dziś przede wszystkim na transakcji z państwowym Węglokoksem, który miałby odkupić od KW 4-5 kopalni, płacąc gotówką, przy wsparciu Banku Gospodarstwa Krajowego i Polskich Inwestycji Rozwojowych. Poza tym nie obędzie się bez redukcji zatrudnienia. W kryzysie jest nie tylko KW, ale cały polski sektor węglowy. Z danych za pierwsze trzy kwartały 2014 r. wynika, że na każdej sprzedanej tonie węgla polskie kopalnie tracą łącznie 37 zł, co po zsumowaniu daje aż 1,6 mld zł straty na samej sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sędzikowski gotów fedrować