Sejm zablokuje pomoc dla olejarzy

opublikowano: 14-06-2012, 00:00

PO z PSL wyrzucą do kosza projekt Solidarnej Polski, idący z odsieczą sprzedawcom oleju opałowego.

Projekt opozycji nie podoba się koalicji rządzącej. Dlaczego? Bo rzekomo faworyzuje firmy kosztem obywateli.

— Zakłada znaczne pogorszenie sytuacji nabywców olejów opałowych, którzy musieliby chodzić do urzędów celnych po zaświadczenia uprawniające do kupowania olejów po niższych cenach. To nie jest dobry pomysł — mówi Janusz Cichoń, poseł PO.

Projektu opozycji nie zamierza też poprzeć PSL.

— Jest niepotrzebny. Problemy występujące przy sprzedaży olejów opałowych zamierza rozwiązać rząd — mówi Jan Bury, przewodniczący klubu parlamentarnego PSL.

Projekt może już dziś wylądować w koszu — podczas pierwszego czytania w Sejmie. Według informacji „Pulsu Biznesu”, zostanie zgłoszony wniosek o odrzucenie projektu. Koalicji głosów wystarczy. Obecnie przy każdym zakupie oleju z niską akcyzą (232 zł za 1 tys. litrów) sprzedawca musi od klienta odebrać pisemne oświadczenie, że olej będzie wykorzystany na cele grzewcze. Zestawienia oświadczeń firmy muszą co miesiąc przedstawiać urzędom celnym. Jednak każdy błąd w oświadczeniu, a nawet nieczytelny podpis lub postawienie go w niewłaściwym miejscu powoduje, że urzędnicy nakładają na sprzedawców 6-krotnie wyższą akcyzę.

Z tego powodu w poważne tarapaty wpadło wiele firm. Solidarna Polska (SP) zaproponowała przerzucenie większej odpowiedzialności na urzędników. Nabywcy olejów informowaliby urzędy celne o posiadanych urządzeniach grzewczych i dostawaliby zaświadczenia uprawniające do kupowania tańszych olejów (z niską akcyzą). Ryzyko firm znacznie by zmalało. Projekt SP zyskał poparcie m.in. Polskiej Izby Paliw Płynnych (PIPP). Oprotestowało go Ministerstwo Finansów (MF). Jednak w zamian coś zaproponowało.

— Nasz klub dostał zapewnienie ministerstwa, że problem będzie rozwiązany w inny sposób. MF chce znieść oświadczenia składane przy każdym zakupie. Wystarczyć ma jedno okresowe oświadczenie o przeznaczeniu olejów opałowych na cele grzewcze. Ponadto za nieprawidłowości w dokumentacji sprzedaży zniesiona ma być sankcja w postaci wyższej akcyzy. Zastąpić ją ma odpowiedzialność z kodeksu karnego skarbowego — mówi Janusz Cichoń. Halina Pupacz, prezes PIPP, uważa, że pomysły SP są korzystniejsze dla firm niż propozycje MF, które mają zostać dołączone do projektu tzw. trzeciej ustawy deregulacyjnej, przygotowywanej przez resort gospodarki.

— Projekt ten dziś znajdzie się na naszej stronie internetowej — mówi Emilia Chmiel z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sejm zablokuje pomoc dla olejarzy