- Jeśli kontrolujemy przepływ ropy naftowej i przepływ pieniędzy pochodzących z tej sprzedaży, mamy dużą dźwignię – powiedział Wright podczas konferencji Goldman Sachs Energy, Clean Tech & Utilities. - Musimy mieć tę dźwignię i kontrolę nad sprzedażą ropy, aby napędzać zmiany, które po prostu muszą nastąpić w Wenezueli – dodał.
Wright uważa, że wydobycie ropy naftowej w Wenezueli może wzrosnąć o kilkaset tysięcy baryłek dziennie w perspektywie krótko- i średnioterminowej. Wpływy mają trafić na konta rządowe, a ostatecznie zostaną przeznaczone na rzecz narodu wenezuelskiego, podkreślił amerykański sekretarz energii.
Według Bloomberga, odbudowa infrastruktury naftowej Wenezueli i zwiększenie wydobycie ropy w kraju może kosztować około 10 mld USD rocznie w ciągu następnej dekady. Wright ujawnił, że rozmawiał już z wieloma firmami naftowymi na ten temat. Chevron to obecnie jedyna amerykańska firma działająca w Wenezueli.
Ropa tanieje w środę drugi dzień z rzędu. Kurs Brent, która jest globalnym benchmarkiem, spada o 0,3 proc. do 60,53 USD. Amerykańska ropa WTI tanieje o 0,7 proc. do 56,71 USD. Surowiec taniał w ubiegłym roku i na początku obecnego z powodu przekonania o nadpodaży. Dostawy wenezuelskiej ropy, dotychczas ograniczane przez amerykańskie sankcje, mogą ją jeszcze ją zwiększyć.
