Seniorzy kuszą biznes

Alina Treptow
opublikowano: 2013-02-13 00:00

Dzięki sprzedaży babciofonów MaxCom rośnie jak na drożdżach i szuka inwestora, który przyśpieszy jego międzynarodową ekspansję

Emeryci z klienta zapomnianego awansują na pożądanego. Powód? W 2035 r. ponad połowa osób będzie w wieku poprodukcyjnym, więc firmy już dzisiaj zaczynają się przygotowywać do senioralnej ofensywy— robią to banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy medyczne czy turystyczne. Firma MaxCom kilka lat temu postawiła na specjalne telefony dla osób starszych — z dużymi przyciskami. Zeszłoroczny wzrost dowiódł, że to był właściwy wybór.

— W 2012 r. sprzedaliśmy ich 160 tys. sztuk, czyli o 70 proc. więcej niż rok wcześniej — twierdzi Arkadiusz Wilusz, prezes i założyciel MaxCom. Obecnie telefony odpowiadają za większość obrotów spółki, które urosły w tym czasie o 47 proc., do 24 mln zł. W 2013 r. mają sięgnąć 34 mln zł, a za trzy lata ponad połowa ma być generowana na rynkach zagranicznych. — Niedawno weszliśmy do Finlandii i Szwajcarii. Jesteśmy zadowoleni z początkowej sprzedaży na tych rynkach — informuje Arkadiusz Wilusz.

Coś dla zdrowia…

Oprócz telefonów producent postawił na telemedycynę. Spółka kończy pracę nad medycznym smartfonem, który będzie połączeniem telefonu komórkowego i urządzeń do mierzenia m.in. temperatury, ciśnienia czy poziomu cukru. Odczyt trafi do lekarza, szpitala, bliskiej osoby lub centrum monitoringu. MaxCom pracuje właśnie nad stworzeniem takich ośrodków, gdzie lekarze i konsultanci będą całą dobę monitorować spływające wyniki. Kiedy medyczny smartfon zadebiutuje na rynku?

— W Polsce w drugim kwartale bieżącego roku, za granicą w drugim półroczu. Chcemy wejść na rynki Europy Zachodniej, m.in. do Hiszpanii, Niemiec i Wielkiej Brytanii — zapowiada Arkadiusz Wilusz. W związku z debiutem urządzenia telemedycznego ponad pół roku temu MaxCom miał zadebiutować na NewConnect. Sytuacja na rynku kapitałowym jednak nie sprzyjała, więc spółka odłożyła te plany na później. Jak twierdzi Arkadiusz Wilusz, bez pieniędzy od inwestorów MaxCom nie może się rozwijać tak szybko, jak chciał. W związku z ekspansją poza Polską rozważy powrót do planów wpuszczenia inwestora do spółki.

— NewConnect nadal jest ciekawą opcją. Nie wykluczamy też sprzedaży mniejszościowegopakietu poza giełdą. Jesteśmy otwarci zarówno na inwestorów finansowych, jak i branżowych — zapewnia Arkadiusz Wilusz. Potencjał rodzącego się rynku produktów dla seniorów zauważył również Elmak, rzeszowski producent pilotów. Ponad dwa lata temu wprowadził na rynek piloty z dużymi przyciskami, zaprojektowane z myślą o osobach starszych i niedowidzących.

— Jest to jeden z naszych bestsellerów — zaznacza Grzegorz Żmuda, dyrektor zarządzający spółki Elmak.

…i dla portfela

Statystyki demograficzne przekonały również finansowych gigantów. Dzisiaj żaden bank nie może pozwolić sobie na brak propozycji dla seniorów. Oprócz standardowych kont w ofercie są np. dodatkowe ubezpieczenia medyczne. Bank Pocztowy z myślą o starszych klientach stworzył konto Nestor. Na koniec 2012 r. chce mieć 350 tys. takich rachunków.

— Stanowią one blisko połowę otwieranych kont — zaznacza Bartosz Trzciński z biura prasowego Banku Pocztowego. Jak grzyby po deszczu powstają też sklepy z produktami wyłącznie dla seniorów. Jedne gadżety ułatwiają zdjęcie butów i wyjście z samochodu, inne założenie rajstop, a specjalne gogle powiększą gazetową czcionkę do odpowiednich rozmiarów.

— Prowadzimy sklep od ponad dwóch lat i w tym czasie sprzedaż dynamicznie rosła — w 2012 r. o blisko 60 proc. [spółka nie podaje wartości — red.]. Mimo że prowadzimy sprzedaż wyłącznie w sieci, nawet 40 proc. naszych klientów stanowią osoby w wieku emerytalnym — mówi Aleksander Walczak, założyciel Sklepiku Seniora.