Choć sesja przyniosła ostatecznie dodatnie zmiany w przypadku dwóch z trzech głównych indeksów, w jej trakcie nie brakowało momentów zwątpienia ze strony kupujących.
Na finiszu indeks DJ IA rósł o 0,1 proc. S&P500 stracił symbolicznie 0,01 proc. zaś Nasdaq zyskał 0,06 proc.
Przy braku danych makro uwaga inwestorów skupiała się głównie na doniesieniach ze spółek i dyskontowaniu doniesień odnośnie zgody w sprawie budżetu federalnego.
Spośród notowanych spółek szczególną uwagę przykuwały walory wyemitowane przez Texas Industries. Kurs zwyżkował momentami o ponad 10 proc. Tak znacząca aprecjacja kursu to zasługa informacji o współpracy właścicieli firmy cementowej z bankiem Citigroup w celu znalezienia potencjalnego nabywcy udziałów. Spekuluje się, że aktywa mogą być atrakcyjne dla takich gigantów jak szwajcarski Holcim czy amerykański Vulcan Materials.
Na wartości zyskiwały również papiery Electronic Arts. Jeden z potentatów sektora rozrywkowego i znany producent gier wideo rósł po informacji, że sprzedaż urządzeń do gier na amerykańskim rynku wzrosła w listopadzie o 58 proc. w stosunku do analogicznego okresu minionego roku.
Dodatkowo analitycy Piper Jaffray stwierdzili, ze sprzedaż najnowszych hitów EA prezentuje się „bardziej niż lepiej”.
W skali całego tygodnia indeksy DJ IA i S&P500 straciły po 1,7 proc. zaś Nasdaq "schudł" o 1,5 proc.