Sesje w Europie kończą się niewielkimi zniżkami

Zachodni Fundusz Inwestycyjny NFI S.A
opublikowano: 2002-05-29 18:35

LONDYN (Reuters) - Środowe sesje w Europie kończyły się spadkami, ale głównym indeksom udało się odrobić część strat. Inwestorzy wciąż jednak nie spieszą się do kupowania akcji, ponieważ boją się o przyszłe wyniki przedsiębiorstw i niepokoi ich sytuacja międzynarodowa, szczególnie zaś narastający konflikt w Kaszmirze.

Jednak pomimo niestabilnej sytuacji część analityków zachowuje spokój.

"Gdyby okazało się, że mamy do czynienia z 'recesją o podwójnym dnie' i inwestorzy zupełnie straciliby zaufanie do giełdy, wtedy mogłoby dojść do gwałtownego tąpnięcia" - powiedział Ben Funnell, analityk w banku Morgan Stanley.

"Nie uważamy jednak takiego scenariusza za prawdopodobny" - dodał.

Wśród spółek, które w środę pociągnęły indeksy w dół znalazły się Nokia i MunichRe.

Powodem spadku o dwa procent kursu fińskiego koncernu była informacja, że bank UBS Warburg sprzedał 16 milionów jego walorów. Akcje największego na świecie producenta telefonów komórkowych straciły od początku roku 49 procent.

MunichRe, największy reasekurator na świecie, stracił prawie trzy procent, ponieważ analitycy z banków Goldman Sachs i Credit Suisse First Boston obniżyli swoje prognozy wyników dla spółki po wtorkowym spotkaniu z zarządem.

Jasnym punktem środowej sesji była belgijska grupa bankowa Fortis. Jej kurs wzrósł o ponad 3,5 procent, ponieważ wyniki kwartalne okazały się lepsze od oczekiwań i najlepsze w historii Fortisa.

Do godziny 18.33 indeks Eurotop 300 spadł o 0,29 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,26 procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))