Setka stuknie w 2008 roku

Agata Hernik
opublikowano: 17-01-2008, 00:00

Rynek wynajmu długoterminowego aut rośnie tak szybko, że wkrótce będzie liczył 100 tys. pojazdów.

Było dobrze – branża podsumowuje i snuje plany

Rynek wynajmu długoterminowego aut rośnie tak szybko, że wkrótce będzie liczył 100 tys. pojazdów.

Nie od dziś wiadomo, że to właśnie firmy kupują w Polsce lwią część nowych samochodów. Jak wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w całym 2007 r. nabywców znalazło 293,3 tys. nowych samochodów. Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), tylko w trzech kwartałach ubiegłego roku przedsiębiorcy kupili niemal 100 tys. aut. Ponad 60 proc. z nich zarejestrowały firmy leasingowe i car fleet management (CFM), czyli zajmujące się udostępnianiem flot i zarządzaniem nimi.

Wzrost

Wynajem długoterminowy rozwija się bardzo szybko. Po trzech kwartałach 2007 r. firmy CFM obsługiwały 90,3 tys. aut. To dużo, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że 2006 r. zamknęły liczbą 75,2 tys. pojazdów, a 2005 r. — 53,4 tys..

— Na rozwój branży CFM w 2007 r. wpłynął przede wszystkim optymizm pols-kich firm, wywołany dużym tempem wzrostu gospodarczego. Rynek rozwijał się w bardzo szybkim tempie, przekraczającym 20 proc. Dzięki temu zewnętrzne zarządzanie flotami samochodowymi w Polsce szybko się upodabnia do obserwowanego w krajach zachodniej Europy. W 2008 r. również można się spodziewać wzrostu rynku na poziomie 20 proc. — zapowiada Sławomir Wontrucki, dyrektor zarządzający LeasePlan Fleet Management (Polska) i członek zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów.

Jak przewiduje Paul Gogoliński, prezes Daimler Fleet Management Polska i Polskiego Związku Wynajmu i Lea-singu Pojazdów, firmy CFM powinny w tym roku przekroczyć magiczną granicę stu tysięcy samochodów. Na polskie warunki to bardzo dużo. W porównaniu z krajami starej Unii — wciąż za mało.

— Wyniki liczbowe i finansowe branży powodują rozszerzanie oferty i rosnącą konkurencję wśród firm CFM — w tym roku dwóch poważnych graczy otworzyło oddziały w Polsce. Jednak nadal wiele firm wybiera wyłącznie leasing lub zakup aut za gotówkę — mówi Paul Gogoliński.

Dobry rok

Zdaniem specjalistów, jest jeszcze za wcześnie, aby z flotowego punktu widzenia w pełni ocenić wydarzenia 2007 r.

— Wpływ wydarzeń ubiegłego roku będzie widoczny najwcześniej w drugiej połowie 2008 r. Z pewnością do pozytywnych impulsów, stymulujących rozwój rynku CFM, możemy zaliczyć Mistrzostwa Europy 2012 i związane z nimi przyszłe inwestycje, a także spadek bezrobocia oraz dalszy wzrost gospodarczy, uwzględniający planowaną rozbudowę infrastruktury drogowej — przewiduje Leszek Pomorski, dyrektor sprzedaży i marketingu ING Car Lease i członek zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów.

Poza wzrostem rynku zeszły rok przyniósł też zmiany w usługach CFM.

— Obserwowaliśmy rozwój złożonych produktów leasingowych, do których zalicza się full service leasing. Coraz częściej przedsiębiorstwa korzystające z usług firm CFM chcą mieć święty spokój i korzystają z pełnego wynajmu. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, full service leasing okazał się najpopularniejszy w całym pakiecie usług proponowanych przez firmy CFM. Rok 2007 dla branży to także zmiana strategii oferowania swoich usług. W latach poprzednich branża skupiała się na obsłudze dużych flot. Ostatnie dwanaście miesięcy pokazuje, że rynek otworzył się na mniejsze firmy. To właśnie małe spółki mają potencjał i dynamikę niezbędną do rozwoju — tłumaczy Jerzy Kobyliński, prezes Masterlease Polska.

Branża zyskała dość stabilne warunki rozwoju. Wprawdzie infrastruktura drogowa niezbyt się poprawiła, a przepisy nie sprzyjają specjalnie branży, ale przynajmniej nikt nie przeszkadzał. A to już wiele.

— Moim zdaniem, zeszły rok to dobry okres dla polskiego rynku CFM. Przepisy prawno-podatkowe nie były zmieniane, a uregulowania z ostatnich lat zostały zaakceptowane przez rynkowych graczy, mimo że są dalekie od doskonałości — dodaje Leszek Pomorski.

Lista życzeń

Specjaliści twierdzą, że rozpoczynający się rok będzie pomyślny dla firm CFM. Potencjał polskiego rynku jeszcze się nie wyczerpał. Branża pokłada pewne nadzieje w nowym rządzie, licząc na jego prorynkowe nastawienie.

— Mamy nadzieję, że nowy rząd, zgodnie ze swoimi przedwyborczymi założeniami, wprowadzi zmiany w systemie podatkowym i prawnym, które wpłyną pozytywnie na branżę leasingową. Wzrost gospodarczy, który rząd zamierza utrzymać, jest dla nas kluczem do dalszej ekspansji rynkowej — podkreśla Jerzy Kobyliński.

Przed firmami CFM jeszcze jedno poważne wyzwanie.

— Coraz bardziej istotne nie tylko z naszego z punktu widzenia, lecz także całej branży, jest wprowadzenie jednolitych norm dla całego sektora leasingowego. Należy pamiętać, że rynek CFM w Polsce jest młody, dlatego potrzebuje wprowadzenia spójnej terminologii i jasno określonych narzędzi. Opracowanie takich wytycznych wymaga zaangażowania od wszystkich, którzy chcą się aktywnie włączyć w kształtowanie tego rynku — dodaje Jerzy Kobyliński.

293

tys.Tyle nowych aut sprzedano w całym 2007 r.

100

tys.Tyle nowych aut kupili przedsiębiorcy w trzech kwartałach 2007 r.

Agata Hernik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu