SEZONOWOŚĆ WIDAĆ W WYCENACH AKCJI

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 14-07-1999, 00:00

SEZONOWOŚĆ WIDAĆ W WYCENACH AKCJI

Wahania koniunkturalne często niekorzystnie odbijają się na atrakcyjności sektorów

PRZYSZŁO LATO: Zdaniem analityków, kierowany przez Andrzeja Drausa (na zdj. po lewej) krakowski Unimil może liczyć na sezonowy wzrost sprzedaży prezerwatyw i tym samym większe zyski. W zupełnie odmiennej sytuacji jest Forte, zarządzane przez Macieja Formanowicz, gdyż lato to zwykle okres dekoniunktury na rynku meblarskim. fot.Marcin Wegner, ARC

Miesiące letnie niemal od zawsze cechowały się sezonowym spadkiem koniunktury w wielu gałęziach przemysłu. Potwierdzają to zresztą dane GUS, wskazujące na istotne obniżenie wskaźników w czerwcu.

Spadek popytu, jako zjawisko cykliczne, nie jest na szczęście zauważalny we wszystkich sektorach. W niektórych jednak, jak przykładowo w przemyśle farmaceutycznym i meblarskim, może być znacząco odczuwalny. Z tego powodu można oczekiwać, że niektóre branże reprezentowane na GPW mogą w najbliższych miesiącach znaleźć się poza kręgiem zainteresowań inwestorów.

Meble na limitowanym

Wyniki finansowe spółek meblarskich jednoznacznie wskazują, że pierwsza część roku nie przyniosła spodziewanej poprawy rezultatów. Co najgorsze — jak mówi Ludmiła Kryńska, analityk DI BRE Banku — nic na razie nie zapowiada, by sytuacja mogła się szybko poprawić.

— Nie widać ożywienia za wschodnią granicą. Kolejne miesiące nie wniosą nic ciekawego na ten rynek, dlatego nie należy oczekiwać spektakularnych wzrostów kursów spółek meblowych — tłumaczy Ludmiła Kryńska.

Sami producenci zdają się nie wierzyć w szybką zmianę trendu. Maciej Drowanowski z Forte podkreśla, że spadek zamówień, w okresie letnim dodatkowo skomplikuje sytuację firm, które zaciągnęły kredyty dolarowe.

Spożywcze niewiadome

Na zwiększenie sprzedaży nie mogą także liczyć w większości przypadków producenci artykułów spożywczych. Dotyczy to głównie producentów wyrobów mięsnych. Wzrost popytu powinny za to odczuć browary i producenci soków oraz napojów mineralnych. Trudno jednak przesądzać o atrakcyjności tej oferty, gdyż inwestorzy , z pewnymi wyjątkami, nie bardzo lubią ten sektor.

Niedowartościowane leki

W przypadku producentów, a w szczególności dystrybutorów leków, sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej. Branża odczuwa cykliczny spadek zamówień i sprzedaży, jednak, zdaniem analityków, po dość niekorzystnym pierwszym półroczu, drugie powinno zaowocować ponownym zainteresowaniem spółkami ze strony giełdowych inwestorów. Dowodzić tego może coraz większa liczba pozytywnych rekomendacji, zalecających kupno papierów tak producentów, jak i dystrybutorów.

— Zawirowania spowodowane wprowadzeniem od początku roku reformy służby zdrowia, niekorzystnie wpłynęły na poziom sprzedaży leków, obniżając osiągane przez spółki zyski. Niektóre kasy chorych wymusiły na zatrudnionych w nich lekarzach obniżanie kosztów, m.in. przez zmniejszenie liczby wypisywanych recept, wybór tańczych środków co wpłynęło na obniżenie spożycia leków — mówi analityk CDM Pekao SA.

W zgodnej opinii środowiska, większość spółek z tej branży wydaje się niedowartościowana. Kuszące perspektywy wzrostu zysków, zwłaszcza w ostatnim kwartale, czynią więc inwestycje w akcje tych spółek bardzo atrakcyjnymi i wartymi rozważenia.

— Na korzyść sektora przemawiają silne procesy konsolidacyjne, które znajdują uznanie w oczach giełdowych graczy — dodaje Monika Cebula, analityk COK Banku Handlowego.

Boom w budowlance i IT

W miesiącach letnich, od kilku lat, widać wzrost atrakcyjności sektora budowlanego. Postęp prac jest wówczas najbardziej widoczny, a to znajduje przełożenie na osiągane wyniki finansowe. Dzięki temu posiadacze walorów spółek budowlanych mogą liczyć na wzrost ich kursów na warszawskim parkiecie.

— Stawiamy na budowlankę ze względu na dobre prognozy dla branży w ciągu najbliższych miesięcy. Powinno to wpłynąć na wzrost wartości spółek i kursów — konkluduje Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA.

Podobnie jak spółki z sektora IT, którym dodatkowo „rok 2000”, napędzi jeszcze klientów.

NARZĘDZIE PRZYSZŁOŚCI: Subindeksy branżowe miały w założeniach pokazywać sezonowe zmiany w poszczególnych sektorach obecnych na GPW. Zdaniem analityków, będzie to jednak widoczne dopiero za rok-dwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / SEZONOWOŚĆ WIDAĆ W WYCENACH AKCJI