Shein planował wejście na giełdę nowojorską jednak w USA musi liczyć się z problemami natury politycznej i regulacyjnej. Niektórzy amerykańscy politycy już próbują zablokować IPO wskazując, że ubrania sprzedawane przez spółkę powstają z surowca produkowanego w regionie gdzie Chiny wykorzystują pracę przymusową. Nie wiadomo także jaką reakcję wywołałoby wejście na giełdę w USA w Pekinie. Dlatego spółka rozważa wariant wejścia na giełdę w Londynie. Szef Shein, Donald Tang rozmawiał o tym z brytyjski ministrem finansów Jeremym Huntem, dowiedział się nieoficjalnie Bloomberg. Dla giełdy w Londynie byłby to sukces w sytuacji kiedy po brexicie jej pozycja wyraźnie osłabła, a jednak z kluczowych obecnie spółek półprzewodnikowych, brytyjski Arm Holding, wybrał na miejsce notowania giełdę w Nowym Jorku. Eksperci uważają jednak, że polityczna reakcja na IPO Shein w Londynie mogłaby być podobna do tej w USA.
Gdyby wyceniany na 50 mld USD Shein zdecydował się sprzedać w Londynie 20-25 proc. akcji, mogłaby być to rekordowa pierwotna oferta publiczna (IPO) na tym rynku. Jak dotąd największą była oferta akcji rosyjskiego państwowego koncernu Rosneft z 2005 roku, która przyniosła mu 10,4 mld USD.
