Sherlock Holmes tani nie jest

Szymon Ostrowski
opublikowano: 2006-03-27 00:00

Księgowy spotyka się z przedstawicielami konkurencji i zdradza tajemnice służbowe? Zatrudnij detektywa, a unikniesz kłopotów.

Praca detektywa, wbrew stereotypowi, nie polega wyłącznie na śledzeniu niewiernych mężów czy żon — choć to wciąż większość zleceń. Przedsiębiorcy przekonują się o zaletach takich usług, bo co trzecie zlecenie pochodzi od właścicieli firm. Zatrudniają detektywów, by sprawdzili wiarygodność partnerów biznesowych albo zweryfikowali informacje o nowych klientach.

Co mogą zrobić

Coraz częściej detektywi kontrolują także pracowników.

— Rośnie też liczba zleceń związanych z weryfikacją dokumentów nowo zatrudnianych. Detektywi kontrolują CV, sprawdzają zawarte w nich informacje — mówi detektyw Karolina Bukowczan, właściciel Centrum Wymiany i Ochrony Informacji Kamaro.

— Najczęściej otrzymuję sprawy związane z odejściem pracownika z firmy. Jeśli ma podpisaną tzw. lojalkę, czyli umowę o zakazie konkurencji, to obserwujemy jego postępowanie, bo nielojalni czasem przechodzą do konkurencji albo zakładają własne firmy na podstawione osoby — mówi Piotr Degórski, detektyw z agencji S.O.S.

Doradcy personalni twierdzą, że polskie prawo nie zabrania zatrudnienia detektywa, ale warto zwrócić uwagę na aspekt moralny.

— Specjalistyczne agencje rekrutacyjne same weryfikują referencje kandydatów. Zatrudnienie detektywa jest zrozumiałe tylko w skrajnych wypadkach, na przykład w sytuacji uzasadnionego podejrzenia o wyprowadzanie z firmy cennych informacji — wyjaśnia Joanna Kotzian z firmy HRK.

Usługi detektywów przydają się szczególnie w spółkach niemających rozwiniętych mechanizmów kontroli wewnętrznej.

— W Grupie Żywiec czasami korzystamy z usług detektywistycznych przy ocenie niewiarygodnych partnerów czy przy odzyskiwaniu majątku — mówi Joanna Piszczek z biura prasowego Grupy Żywiec.

Komu to się przyda

Usługi detektywów zamawiają głównie zarządzający dużymi grupami handlowców, bo w tej branży istnieje największe ryzyko działania na szkodę własnej firmy. Sprzedawcy mają przecież dostęp do bazy kontaktów, a w wielu wypadkach także ugruntowaną pozycję wśród klientów.

W Polsce pracuje zaledwie ponad 300 detektywów. Dlatego zatrudnienie agencji sporo kosztuje. Nie każdą firmę stać na wydatek kilku tysięcy złotych za sprawdzenie prawdziwości czyjegoś życiorysu. Przeważnie ustala się stawki godzinowe — średnio od 30 do 50 zł. Dodatkowo klient ponosi koszty związane z dojazdami, hotelami czy telefonami.

— Z każdym klientem indywidualnie ustalamy cenę. Zależy ona od skomplikowania sprawy i czasu, jaki trzeba jej poświęcić. Im dłużej trwa dochodzenie, tym stawki godzinowe są niższe — mówi Piotr Degórski.

Najlepszą rekomendacją dla agencji detektywistycznej jest poczta pantoflowa. Choć wielu przedsiębiorców nie chwali się korzystaniem z takich usług, to — jak podkreśla Karolina Bukowczan — przedsiębiorca swemu przyjacielowi przedsiębiorcy zawsze poleci sprawdzonego de- tektywa.

Możesz zainteresować się również: