Internet Investment Fund odkłada giełdowe plany, ale nie rezygnuje z inwestycji. Pomóc może fundusz z zagranicy.
Fundusz inwestujący w nowe projekty technologiczne kilka miesięcy temu złożył prospekt emisyjny w Komisji Nadzoru Finansowego. Na razie jednak debiut chce odłożyć.
— Wystąpiliśmy o zawieszenie zatwierdzenia prospektu. Koniunktura jest niesprzyjająca, ponadto mamy pieniądze — mówi Rafał Styczeń, prezes Internet Investment Fund (IIF).
Spółka ostatnio inwestowała w nieruchomości.
— Ostatnio udało nam się sprzedać z sukcesem jedną z nich. Mamy nadpłynność i nie potrzebujemy pieniędzy z giełdy — wyjaśnia prezes.
Trzy nowe projekty
Spółka chciała uzyskać z parkietu 20-30 mln zł i nadal chce tyle zainwestować. Ponadto zdobyła grant unijny, więc nie ma ryzyka, że ten plan się nie powiedzie.
— Przeprowadziliśmy już trzy transakcje, a kolejne trzy kończymy negocjować — informuje Rafał Styczeń.
Fundusz wszedł w serwisy Wroom.pl i Monetto.pl, trzeciego jeszcze nie ujawnił.
— Nie mamy problemów ze znalezieniem projektów. Firmy masowo rezygnują z debiutu na New Connect — mówi prezes IIF.
Z wejścia na GPW może jednak zrezygnować także Software Mind, spółka portfelowa.
— To zależy od koniunktury, ale na pewno nic na siłę —mówi Rafał Styczeń.
Fundusz nie zamierzał w trakcie IPO wychodzić z inwestycji. Wręcz przeciwnie: chciał dokupić nowych akcji.
Nadciągają Arabowie
IIF prowadzi rozmowy z zagranicznymi funduszami venture capital, które chcą wejść na polski rynek.
— Fundusze brytyjskie i arabskie widzą w Polsce duży potencjał. Jest wiele ciekawych spółek, ale też duża konkurencja wśród funduszy. Dlatego są zainteresowane nawiązaniem współpracy z lokalnymi partnerami, takimi jak IIF — wyjaśnia prezes.