Signal Iduna chce być duża wśród małych

opublikowano: 12-10-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Ubezpieczyciel widzi dla siebie miejsce w niszach, ale chce być bardziej widoczny na rynku. Jego właściciel ma apetyt na dalsze na przejęcia w regionie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka nisza rynkowa jest atrakcyjna dla Signal Iduny w Polsce
  • na jakich obszarach firma skoncentruje się w najbliższych latach
  • jakie plany w regionie ma jej niemiecki właściciel

Końcówka tego i przyszły rok będą dla Signal Iduny bardzo pracowite. Zamierza nadrobić zaległości technologiczne, wdrożyć nowe produkty i rozszerzyć sieć dystrybucji. Towarzystwo, które specjalizuje się w ubezpieczeniach turystycznych, życiowych i zdrowotnych, widzi dla siebie nową niszę – embedded insurance, czyli tzw. ubezpieczenia wbudowane. Pierwsze umowy już podpisano, kolejne pojawią się w najbliższych miesiącach.

Najwięksi z najmniejszych

Właścicielem Signal Iduny jest niemiecka Grupa Signal Iduna, do której należy 16 towarzystw ubezpieczeniowych i cztery spółki finansowe w tym kraju. Działalność zagraniczna, która obejmuje poza Polską Szwajcarię, Rumunię i Węgry, stanowi niewielką część biznesu, ale rośnie. Potwierdzeniem zwiększonego zainteresowania regionem jest niedawna akwizycja spółek Ergo na rynku rumuńskim.

- Grupa nie powiedziała ostatniego słowa, jeśli chodzi o inwestycje w regionie Środkowo-Wschodniej Europy. Wierzymy, że jest tu duży potencjał – mówi Adam Malinowski, wiceprezes Signal Iduny.

Jak zapewnia, grupa przygląda się różnym okazjom inwestycyjnym, zarówno w Polsce, jak i zagranicą.

Biznes w Polsce w ciągu dwudziestu lat nie osiągnął znaczących rozmiarów. Signal Iduna znajduje się w grupie najmniejszych towarzystw ubezpieczeniowych. Ale nie chce być w ogonie stawki. Stawia dziś na wzrost składki z obszaru zdrowotnego i turystyki.

- Mamy swoją niszę - jesteśmy skoncentrowani wokół człowieka. Ubezpieczamy zdrowie, turystykę, życie, z dużym naciskiem na zdrowie i turystykę. W perspektywie dwóch - trzech lat chcemy się przesunąć w grupie małych na pozycję prowadzącą – mówi wiceprezes.

Pomóc mają w tym nie tylko zwiększone inwestycje w IT, które będą znacząco przyspieszać w tym i przyszłym roku, ale także rozwój współpracy z brokerami i agentami oraz nowe produkty w obszarze zdrowia. Firma ma na pokładzie nowego dyrektora obszaru zdrowia i życia – Monikę Grudzińską, której głównym zadaniem będzie dalszy rozwój ubezpieczeń zdrowotnych.

- Dużo zaległości w IT już nadrobiliśmy, ale cały 2023 r. będziemy pracować nad tym, by zautomatyzować procesy, poprawić efektywność, co wpłynie też pozytywnie na alokację kosztów. 80 proc. tych działań to odrobienie pracy domowej, by procesy stały się skoncentrowane na kliencie, a 20 proc. to nowinki technologiczne. Ustalamy też plan produktów na ten i przyszły rok – mówi Adam Malinowski.

Rozkwit w niszy
Rozkwit w niszy
  • Od lat oscylujemy wokół 100 mln zł składki i chcemy być dalej graczem niszowym, ale nasze apetyty są większe mówi Adam Malinowski, wiceprezes Signal Iduna.
  • Nowy rozdział

    Adam Malinowski dołączył do zarządu Signal Iduny w listopadzie 2019 r. Miał za zadanie w pełni skoncentrować się na obszarze sprzedaży. Po niepowodzeniach w poprzednich latach, w 2018 r. niemieccy właściciele podjęli decyzję, że firma ma być bardziej widoczna na rynku, od podstaw stworzy portal sprzedażowy online, zainwestuje w IT. Sypnęli groszem. Portal wystartował w marcu 2020 r., ale przyszedł covid i strategię można było wyrzucić do kosza. Pandemia przyniosła twarde lądowanie, które przedłużyło się o 18 miesięcy.

    Turystyka to istotna część biznesu Signal Iduny – odpowiada za ok. 35 proc. całego przypisu składki. Duża część to gwarancje turystyczne - 40 proc. biur turystycznych na rynku jest pod jej ochroną.

    - Cały turystyczny rok 2020 został pogrzebany. W maju, czerwcu 2021 r. turystyka się odbiła i udało nam się pokazać wzrosty względem 2019, a 2022 to rok historycznie najlepszy. Pomimo, że jesteśmy w składce i zyskach powyżej 2019 r., to cały czas jest to ok. 70 proc. wyjazdów. Oznacza to, że rynek turystyczny jeszcze nie wrócił do czasu sprzed pandemii. Na pewno duży wpływ na to ma sytuacja w Ukrainie i zmiany stóp procentowych – mówi wiceprezes.

    Nowa strategia jest gotowa. Adam Malinowski zapewnia, że niemiecki właściciel wyłoży „konkretne” jak na skalę działalności spółki w Polsce pieniądze na jej realizację, a w 2026 r. powie: „sprawdzam”

    - Zmiany będą duże, gros pracy wykonamy w latach 2023-24. Inwestycje – biorąc pod uwagę historię Signal Iduny w Polsce i jej pozycję będą znaczące - mówi wiceprezes.

    Konkretne, tu i teraz

    Signal Iduna widzi dla siebie miejsce w segmentach niszowych. A takim m.in. są embedded insurance.

    Firma ubezpiecza już okulary w sieci New Vision Optica, liczącej ok. tysiąc salonów w Polsce. Niedawno zaoferowała ubezpieczenie zegarków, sprzedawanych w salonach W.Kruk. Trzeci partner potwierdził już wdrożenie ubezpieczenia w tym roku, a kolejny ma to zrobić wkrótce.

    Poznaj program warsztatu online “Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI)” 29 listopada 2022 >>

    Towarzystwo prowadzi rozmowy z firmami z bardzo różnych branż. Ubezpieczać chce meble czy elektronikę, która jest wynajmowana na kilka miesięcy.

    - Rozmawiamy nie tylko o przedłużonej gwarancji na sprzęt nowy, ale też używany. To podejście nowe na rynku, zgodne z zasadą „naprawiaj, nie wyrzucaj”, czyli wspierającą cele ESG – mówi wiceprezes.

    Przywołuje przykład niemieckiej Signal Iduny, która ubezpiecza kuchnie wraz z wyposażeniem (m.in. blaty, fronty szafek, elektronikę) na 10 lat za jednorazową składkę 500 EUR.

    - Dzisiaj embedded insurance jest dla nas cały czas bardziej inwestycją niż obszarem zysku. Wierzymy, że to będzie istotny kanał sprzedaży dla Signal Iduny za dwa, trzy lata – mówi Adam Malinowski.

    Spory tort do podziału
    Piotr Pastuszka
    senior manager w Sollers Consulting

    Obszar embedded insurance w Polsce dopiero raczkuje. Jednak już widzimy wzrost zainteresowania tym modelem dystrybucji ubezpieczeń. Patrząc na europejski potencjał tego rynku sięgający 140 bln USD do 2030 r. uwzględniając tylko ubezpieczenia majątkowe, wierzę, że istotna część tego tortu przypadnie Polsce. Szczególnie, że ten model dystrybucji ubezpieczeń sprzyja zmniejszaniu luki ubezpieczeniowej, która w Polsce ze względu na inflację będzie się powiększać.

    Embedded insurance początkowo skupiało się na ubezpieczeniach telefonów komórkowych, tabletów i elektroniki. Obecnie coraz więcej urządzeń jest podłączanych do internetu, począwszy od aparatu fotograficznego, kuchenki, rolet i wszystkich innych elementów inteligentnego domu, aż po e-rowery i samochody. Producenci samochodów podejmują duże wysiłki, aby rozwinąć biznes ubezpieczeniowy oparty na technologii. Ubezpieczenia majątkowe i proste ubezpieczenia osobowe są obecnie najpopularniejsze w modelu embedded, natomiast duży potencjał widzimy także w ubezpieczeniach zdrowotnych oraz w segmencie małych i średnich firm, gdzie luka ubezpieczeniowa jest największa.

    © ℗
    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Polecane