Silniki przylecą do Środy

Pod Środą Śląską za 250 mln EUR powstanie zakład, serwisujący silniki odrzutowe. To wspólne przedsięwzięcie GE i Lufthansy.

To nie montownia i nie magazyn, to też nie zakład produkcyjny — ale technologia ma być bardzo zaawansowana, a pracę znajdą dziesiątki wykwalifikowanych inżynierów lotniczych. W poniedziałek w asyście rządowych i samorządowych oficjeli inwestycję w Polsce ogłosiła spółka Xeos, która jest wspólnym przedsięwzięciem amerykańskiego GE i niemieckiej Lufthansy. Pod Środą

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Śląską, na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, za 250 mln EUR ma wybudować centrum napraw i serwisowania silników GE.

— Pod względem zaawansowania technicznego to historyczny projekt dla Polski, możemy być z tego dumni — mówi wicepremier Mateusz Morawiecki. Pierwsza łopata zostanie wbita na wiosnę, a we wrześniu 2018 r. do centrum ma trafić pierwszy silnik.

— Od półtora roku intensywnie poszukiwaliśmy odpowiedniego miejsca na inwestycję, nie tylko w tej części Europy, ale też na innych kontynentach. Wybraliśmy Środę Śląską m.in. ze względu na dostęp do wykwalifikowanej kadry , a także bardzo dobrą infrastrukturę i bliskość europejskich hubów transportowych — krótko mówiąc, ciężki silnik, którego każdy dzień poza eksploatacją to 4 tys. USD straty, można z niej szybko przewieźć autostradą do Frankfurtu nad Menem — mówi Bernhard Krüger-Sprenger, wiceprezes Engine Services w Lufthansa Technik. Według naszych informacji o inwestycję biły się też inne polskie regiony — najbliżej był Rzeszów, wokół którego funkcjonuje sporo firm z branży lotniczej. Wiadomo, że Xeos uzyskał spore rządowe wsparcie w postaci grantu i zwolnień podatkowych. Ich łączna wartość przekracza 50 mln EUR, dlategoinwestycję musi zaakceptować Komisja Europejska.

— Liczymy na to, że decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższych tygodniach. Warto jednak pamiętać, że przy inwestycji tej skali państwowe wsparcie na starcie nie jest najważniejsze — to biznes, który prowadzi się w perspektywie dekad, cykl życia silników, które będą tu serwisowane, to 30 lat, a jeden z modeli dopiero wejdzie do produkcji — mówi Bernhard Krüger-Sprenger. W Środzie Śląskiej od 2018 r. mają być serwisowane silniki GEnx2B, wykorzystywane w Boeingach 747-8, a od 2021 r. także silniki nowej generacji GE9X, stosowane w Boeingach 777X. Wtedy też obok zakładu, który ma powstać w przyszłym roku, wybudowana ma zostać komora do testowania silników, a centrum będzie zatrudniać 500 osób. — Xeos będzie serwisował nie tylko silniki wykorzystywane przez Lufthansę. Chcemy, by 80 proc. silników pochodziło od innych przewoźników — mówi Bernhard Krüger-Sprenger.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Silniki przylecą do Środy