Siostra Volvo może trafić nad Wisłę

W Europie Środkowej ma stanąć kolejna fabryka samochodów, tym razem elektrycznych. Jedną z możliwych lokalizacji jest Polska

Chiński koncern Zhejiang Geely, który jest właścicielem Volvo Car, planuje wielką inwestycję w naszej części kontynentu. Należąca do niego firma Zhi Dou za około 400 mln EUR (1,7 mld zł) ma tutaj zbudować fabrykę elektrycznych samochodów. Uruchomienie produkcji planowane jest na 2020 r. Na razie Zhi Dou zastanawia się nad lokalizacją zakładów.

CHIŃSKI MALUCH NA PRĄD:
Zobacz więcej

CHIŃSKI MALUCH NA PRĄD:

Model ZD D2 ma 2,76 m długości i niespełna 1,54 m szerokości. Być może to elektryczne auto chińskiej firmy Zhi Dou będzie produkowane w Polsce. [FOT. ARC]

„Obecnie bierzemy pod uwagę: Słowację, Słowenię, Polskę, Węgry oraz Rumunię” — cytuje Branislava Kocpera, dyrektora zarządzającego spółki Zhi Dou Slovensko, słowacki dziennik „Hospodárske Noviny”. Na decyzji, która powinna zapaść „jak najszybciej”, zaważyć mają m.in. atrakcyjność zaproponowanego miejsca i warunki prawne.

Tysiące maluchów

Według menedżera, zdolności wytwórcze przyszłej fabryki mają sięgać 3 tys. samochodów miesięcznie, a zatrudnienie — około 500 osób. W fabryce produkowany ma być dwumiejscowy model ZD D2. To małe (720 kg) miejskie auto wyposażone jest w silnik o mocy 30 kW, który umożliwia pokonanie na jednym doładowaniu do 260 km. Obecnie samochody tej marki powstają w chińskich zakładach Zhi Dou i są eksportowane na wiele rynków europejskich. Kupić je można m.in. w Austrii, Czechach, we Francji, w Niemczech i we Włoszech. Za najtańszą wersję trzeba zapłacić około 18,5 tys. EUR (prawie 80 tys. zł). Zdaniem bratysławskiej gazety, za najatrakcyjniejsze miejsca przyszłych zakładów Zhi Dou uchodzić mogą Polska i wschodnia Słowacja.

„Na wschodzie Słowacji są interesujące parki przemysłowe o dobrej infrastrukturze, a także wiele firm, które mogą stać się potencjalnymi dostawcami potrzebnych materiałów i części” — cytuje dziennik Branislava Kocpera. Słowacy chwalą się, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca ich kraj jest największym producentem samochodów na świecie. U naszych południowych sąsiadów działają już fabryki trzech motoryzacyjnych gigantów: niemieckiego Volkswagena, koreańskiej Kii Motors i francuskiej grupy PSA, a brytyjski Jaguar Land Rover rozpoczął niedawno budowę zakładów.

Dlaczego Polska

Polska Agencja Inwestycji i Handlu nie chciała komentować sprawy ewentualnej inwestycji firmy Zhi Dou w regionie. Zdaniem Pawła Gosa, prezesa firmy Exact Systems, zajmującej się kontrolą jakości w fabrykach motoryzacyjnych, zakład samochodów elektrycznych byłby dla Polski wspaniałą inwestycją.

— Miesiąc temu miałem okazję odwiedzić fabrykę Tesli w Tilburgu w Holandii. Zabrakło mi w niej jednej rzeczy: wielkoseryjności. Powstaje tam 110 samochodów dziennie. Wszyscy wielcy producenci mają dzienną wydajność na poziomie 1-1,5 tys. pojazdów. Dlatego fabryka samochodów elektrycznych produkująca na masową skalę to arcyciekawy projekt — mówi Paweł Gos.

Jego zdaniem, Polska jest najlepiej ze wszystkich krajów w regionie przygotowana do przyjęcia takiej inwestycji, m.in. dlatego, że ma doskonałe zaplecze kadrowe, w tym wykwalifikowanych inżynierów oraz rynek dostawców części i komponentów.

— Słowacy muszą teraz wchłonąć dużą inwestycję firmy Jaguar Land Rover, a to kraj z zaledwie 5,5 mln mieszkańców. W Czechach bezrobocie jest bardzo niskie i brakuje rąk do pracy. Rumunia natomiast wciąż nie jest gotowa na tak zaawansowaną inwestycję. Słowenia natomiast ma bardzo małe doświadczenie w branży motoryzacyjnej — argumentuje szef Exact Systems. © Ⓟ

Baterii nie zabraknie

W regionie buduje się kilka fabryk baterii do samochodów elektrycznych. LG Chem, który rok temu zapowiedział, że zainwestuje 1,3 mld zł w Kobierzycach, poinformował w październiku, że wyda jeszcze 4,5 mld zł, a do 730 etatów doda 1,6 tys. Inna firma z Korei Południowej — SK Innovation, rozważa budowę zakładu na Dolnym Śląsku lub w okolicach Frankfurtu nad Odrą.

Firma podpisała kontrakt na dostawę baterii do samochodów Mercedes-Benz. Nawet 1,4 mld EUR może wydać w Nowogrodźcu chiński Beijing WKW Automotive Parts, który buduje zakład samochodów elektrycznych w Niemczech. Samsung SDI zakończył pod koniec maja budowę fabryki baterii do samochodów elektrycznych w Goed, 30 km na północ od Budapesztu. Fabryka ma moce produkcyjne dla 50 tys. e-aut rocznie i będzie pracować dla europejskich producentów, w tym BMW i Volkswagena.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer, Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Siostra Volvo może trafić nad Wisłę