Skarbiec bierze wisienki z Trigona

Giełdowe towarzystwo chce przejąć zarządzanie pięcioma wybranymi funduszami niedawnego rywala. Na początek.

BZ WBK przejmuje Deutsche Bank, ale bez m.in. walutowych kredytów hipotecznych. Problematycznych aktywów nie bierze też na siebie BGŻ BNP Paribas, który zagiął parol na Raiffeisen Polbank. Skarbiec TFI też nie zamierza brać wszystkiego z dobrodziejstwem inwentarza, bo chce przejąć zarządzanie portfelami pięciu z kilkunastu funduszy Trigon TFI. Chodzi o fundusze zamknięte: Globalni Liderzy Wzrostu, Medycyny i Innowacji, Globalny Fundusz Medyczny, Stabilny Dochód oraz Obligacji Plus. Ich łączne aktywa to 0,6 mld zł, a choć strony nie chcą tego oficjalnie potwierdzić, to wybór nie jest przypadkowy: są to fundusze bez odprysków sprawy GetBacku. Jak zaznaczono w komunikacie, umowa nie dotyczy funduszy sekurytyzacyjnych ani jakichkolwiek roszczeń lub rodzajów ryzyka związanych z takimi funduszami, w tym takimi, które były serwisowane przez GetBack.

— Mamy uzgodniony plan współpracy i skupiamy się na tym, co najlepsze i najbezpieczniejsze dla naszych klientów. Przenoszenie funduszy będzie odbywać się etapami, tak aby nie zaburzać ciągłości funkcjonowania obu firm. W pierwszej kolejności przenosimy do Skarbiec TFI pięć funduszy. Fundusze sekurytyzacyjne pozostaną w Trigon TFI. Ten podział jest szczególni ważny ze względu na bezpieczeństwo powierzanych funduszom środków i posiadane przez obie firmy kompetencje — mówi Marek Juraś, prezes Trigon TFI.

— Wytypowaliśmy te portfele, które naszym zdaniem najwięcej dadzą naszym klientom, ale nie wykluczamy umów dotyczących kolejnych funduszy. Interesują nas tylko fundusze rynku kapitałowego — zastrzega Ewa Radkowska-Świętoń, prezes Skarbca Holding i Skarbca TFI.

Na koniec lipca 2018 r. Skarbiec TFI zarządzał aktywami funduszy rynkowych o wartości 4,48 mld zł. Daje to miejsce na początku drugiej dziesiątki na polskim rynku. Dołożenie 0,6 mld zł pozwoliłoby wskoczyć do czołowej dziesiątki.

Jak zaznacza Ewa Radkowska-Świętoń, szczegóły wiążącej umowy zostaną dograne w ciągu kilku tygodni, a na ten model współpracy zdecydowano się, bo przejęcie zarządzania portfelami funduszy wymaga tylko zgody obu stron. Dopiero przejęcia zarządzania funduszami oznaczałoby, że trafią one jako osoba prawna do Skarbca. To wymaga akceptu m.in. KNF i UOKiK.

Nawet jednak świadczenie usług polegających na zarządzaniu aktywami danego fundusz wiąże się z rozmowami kadrowymi. Smaczku sprawie dodaje fakt, że niektórymi funduszami Trigona zarządzają specjaliści, którzy przeszli do tego towarzystwa ze… Skarbca. Tak jest w przypadku funduszu Trigon Globalni Liderzy Wzrostu, którym zarządzają Michał Cichosz i Tomasz Piotrowski. Współzarządzają oni też funduszem Medycyny i Innowacji. Olaf Pietrzak, który na początku 2016 r. przeszedł ze Skarbca do Trigona, odpowiada natomiast za wyniki funduszy Trigon Stabilnego Dochodu i Obligacji Plus. Czy wrócą na „stare śmieci”?

— Naszym celem jest stworzenie silnego, najlepszego w Polsce zespołu specjalistów, którzy będą inwestować na rynkach globalnych — ucina Ewa Radkowska- Świętoń.

Jak dodaje, nie przewiduje rewolucji w dotychczasowej ofercie Skarbca, która skoncentrowana jest na funduszach otwartych. W czerwcu tego roku 33 proc. akcji towarzystwa, którego giełdowa kapitalizacja to 160 mln zł, trafiło do spółki Aoram, którą od dewelopera Murapolu odkupili akcjonariusze — jak to określono — „w ramach grupy Trigon”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Skarbiec bierze wisienki z Trigona