Skarbiec szuka partnerów do funduszy

opublikowano: 24-06-2018, 22:00

Towarzystwo zamierza wzmocnić ofertę niezwiązaną z giełdą. Nowymi produktami mogą zarządzać zewnętrzne podmioty

Skrzyżowanie modelu działania Skarbiec Global Funds SFIO z modelem działania FIZ-ów nieruchomościowych Skarbca jest opcją rozważaną przez giełdowe TFI. Pięć subfunduszy pierwszego lokuje wpłaty klientów w funduszach JP Morgana, a więc to jego pracownicy w praktyce decydują o inwestycjach. W FIZach decyzje podejmowane są w Skarbcu, ale nie dotyczą rynku kapitałowego. Fundusze są właścicielami spółek deweloperskich, które budują i potem sprzedają mieszkania.

W dłuższym terminie tym, co decyduje o sukcesie TFI, są produkty. Dlatego pracujemy nad tym, by nasza oferta była szeroka i klienci mieli do wyboru produkty o różnej skali ryzyka i potencjalnego zysku — mówi Ewa Radkowska-Świętoń.
Zobacz więcej

DLA RÓŻNYCH KLIENTÓW:

W dłuższym terminie tym, co decyduje o sukcesie TFI, są produkty. Dlatego pracujemy nad tym, by nasza oferta była szeroka i klienci mieli do wyboru produkty o różnej skali ryzyka i potencjalnego zysku — mówi Ewa Radkowska-Świętoń. Fot. Marek Wiśniewski

— Mamy dość szeroką ofertę, jeśli chodzi o fundusze otwarte, ale chcemy wzmocnić część mniej narażoną na cykle giełdowe. Jak to rozwiążemy, zależy od wielu czynników. Rozważane możliwości to budowanie własnych kompetencji lub znalezienie zewnętrznego partnera, który zna się na jakimś typie inwestycji poza rynkiem giełdowym. Nie w formie aliansu kapitałowego, ale np. tak, jak współpracujemy z JP Morganem — mówi Ewa Radkowska- Świętoń, prezes Skarbca TFI.

Prace nie są zaawansowane, ale nie jest to tylko pomysł.

— Prowadzimy wstępne rozeznanie różnych tematów. Wypada ono różnie — przyznaje Ewa Radkowska-Świętoń.

Zaznacza, że w ewentualnych aliansach kluczowe jest zabezpieczenie interesów klientów Skarbca.

— Interes klienta jest naszym interesem, bo dla klienta to my jesteśmy twarzą funduszu. Zadowolony musi być więc klient, a nie tylko podmiot zarządzający inwestycjami funduszu. Jak wszystko idzie zgodnie z założeniami, to nikogo nie interesują niuanse organizacyjne funduszu, ale musimy być też przygotowani na scenariusze problematyczne — zaznacza Ewa Radkowska-Świętoń.

Harmonogramu brak

Jak wyglądają takie problematyczne scenariusze, przekonali się ostatnio klienci funduszy wierzytelności prowadzonych przez Altus TFI i Trigon TFI, które działalność windykacyjną powierzyły GetBackowi. Certyfikaty FIZ-ów zostały z dnia na dzień mocno przecenione.

Po tym, jak niemal 33 proc. pakiet akcji właściciela Skarbca Holdingu (właściciela Skarbca TFI) przeszedł z Murapolu do inwestorów związanych z grupą Trigon, Skarbiec ujawnił, że od 8 stycznia 2018 r. prowadził rozmowy na temat przejęcia pakietu kontrolnego w Trigon TFI. Ewa Radkowska-Świętoń uważa, że po zmianie własnościowej w Skarbcu zniknęła przesłanka do utrzymywania poufności tej informacji. Podkreśla też, że sama transakcja wymaga zgody UOKiK i Komisji Nadzoru Finansowego, a wystąpienie o nie musi poprzedzić decyzja akcjonariuszy Skarbca podjęta większością 80 proc. głosów. Wcześniej swoje zdanie muszą wyrazić rada nadzorcza i zarząd Skarbca.

— Gdybyśmy mieli jakiś harmonogram z tym związany, to znalazłby się w raporcie giełdowym. Nietrudno się domyślić, że o Trigon TFI wiem więcej niż przeciętny uczestnik rynku, ale obowiązuje mnie klauzula o zachowaniu poufności, więc do Trigonu nie będę się odnosić — zaznacza Ewa Radkowska-Świętoń, również prezes Skarbca Holdingu.

Trigon TFI specjalizuje się w prowadzeniu funduszy zamkniętych. Nie ma żadnego funduszu otwartego, a i FIZ-y publiczne ma zaledwie dwa. W Skarbcu FIZ-y to margines. To może sugerować powody podjęcia rozmów.

FIZ-y mają swoje zalety

Ostatnio KNF zaczęła domagać się od TFI utajenia właściwie wszystkich informacji o FIZ-ach sprzedawanych w ofertach prywatnych. Ewa Radkowska- -Świętoń liczy jednak, że KNF ostatecznie przedstawi stanowisko będące czymś pośrednim pomiędzy tym, co było, a jest obecnie. Jest to nie bez znaczenia dla planowanego przez Skarbiec uruchamiania funduszy niezależnych od cyklu giełdowego.

— FIZ-y nie są z gruntu złe. Mają swoje zalety dla klientów. Pozwalają na wyższe limity koncentracji i elastyczniejszą politykę inwestycyjną. Jeśli chcemy inwestować w coś innego niż obligacje lub akcje notowane na giełdzie, np. akcje spółek niepublicznych, to możemy to robić właściwie tylko przez FIZ-y — tłumaczy Ewa Radkowska-Świętoń. © Ⓟ

6,7 mld zł Takie były aktywa netto Skarbca TFI na koniec maja 2018 r. W funduszach skierowanych do szerokiego grona inwestorów pracowało 4,4 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Skarbiec szuka partnerów do funduszy