Skromne cięcie. Będzie więcej?

Bartosz Krzyżaniak
01-02-2006, 00:00

Po kilkumiesięcznym odpoczynku RPP obniżyła stopy procentowe. I to nie po raz ostatni — przewidują analitycy.

Zgodnie z przewidywaniami większości analityków, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe NBP o 25 pkt bazowych. Ostatnio stopy spadły we wrześniu 2005 r. Od dziś główna stopa banku (referencyjna) wynosi 4,25 proc. w skali rocznej.

Tak miało być

Rynki spodziewały się takiej decyzji, więc reakcje na nią były umiarkowane.

— Złoty właściwie nie zareagował. Na rynku obligacji dało się natomiast zauważyć zwiększoną skłonność do sprzedaży papierów — mówi Tomasz Zdyb, analityk Pekao.

Jednak po 16.00, kiedy opublikowano komunikat po posiedzeniu rady, w którym przedstawiono założenia nowej, styczniowej projekcji inflacyjnej, nastroje na rynku obligacji poprawiły się.

— Widać było lekkie odreagowanie strat, rentowności spadły do poziomów sprzed publikacji informacji o obniżce stóp — dodaje analityk Pekao.

Styczniowa projekcja inflacji wskazuje na wolniejsze tempo wzrostu cen w 2006 r. od oczekiwanego w sierpniowym dokumencie. Inflacja przyspieszy w 2007 r.

„Przy założeniu nie zmienionych stóp procentowych z 50- -proc. prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 0,5-2,3 proc. w IV kwartale 2006 r. (wobec 1-3,1 proc. w projekcji z sierpnia); 1,1.-3,6 proc. w IV kwartale 2007 r. (wobec 1,2-4,1 proc.) oraz 0,8-3,9 proc. w IV kwartale 2008 r.” — czytamy w komunikacie RPP.

I kto ma rację?

Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku, wskazuje, że tym razem RPP nie ustosunkowała się do projekcji.

— Komunikat jest pusty. Brakuje opinii na temat projekcji. Zapewne część członków RPP uznała, że projekcja jest przeszacowana, część — że niedoszacowana. Jednak sama projekcja przybliża możliwość dalszych cięć stóp procentowych — uważa Mateusz Szczurek.

Jego zdaniem, 25-pkt obniżka może nastąpić już w lutym, tym bardziej że początek roku przyniesie pewne wyhamowanie pozytywnych tendencji, np. w produkcji przemysłowej.

Marcin Mróz, główny ekonomista Societe Generale (SG), także narzeka na jakość styczniowego komunikatu po posiedzeniu RPP.

— Rada odeszła od publikowania nastawienia w polityce, a w zamian nie dała niczego. W związku z tym trudniej będzie się domyślać, jakie są jej oceny dotyczące kształtowania się bilansu ryzyk w przyszłości — uważa ekonomista SG.

Jego zdaniem, w najbliższym czasie nie powinniśmy spodziewać się zmian stóp.

— Rada będzie chciała przyjrzeć się dokładniej napływającym z gospodarki danym. Prawdopodobnie przyjmie postawę: poczekamy, zobaczymy — przewiduje Marcin Mróz.

O tym, że w pierwszym kwartale jednak dojdzie do jeszcze jednej 25-pkt obniżki, przekonany jest natomiast Tomasz Wronka, szef działu analiz X-Trade Brokers.

— Inflacja jest niska i nic nie wskazuje na to, by w najbliższych miesiącach miała nagle wzrosnąć. Zwiększonej presji popytu nie widać ani w inflacji CPI, ani w danych o inflacji bazowej. Perspektywy inflacyjne sprzyjają cięciom —uważa analityk X-Trade Brokers.

Kolejne posiedzenie RPP zaplanowano na 20-21 lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Skromne cięcie. Będzie więcej?