Skromne święta w galeriach handlowych

opublikowano: 18-12-2020, 06:30

Anna Szmeja, szefowa Retail Institute, mówi o opustoszałych centrach handlowych i nadziejach na powrót do normalności.

„PB”: Zanosiło się na bardzo chude święta dla detalistów, ale jednak z końcem listopada zniesiono lockdown w centrach handlowych. Czy liczba klientów, którzy odwiedzają w ostatnich tygodniach galerie w wyraźny sposób różni się od tego, co obserwowaliśmy w poprzednich latach?

Anna Szmeja: Pandemia ma bardzo duży wpływ na branżę handlową i sytuację w galeriach - i tak będzie jeszcze przez wiele, wiele tygodni. Tym samym okres przedświąteczny jest inny niż w latach poprzednich. Przede wszystkim klienci w centrach pojawiają się rzadziej. Wizyty są mniej spontaniczne, bardziej zaplanowane. Idziemy na zakupy sami, bez rodziny czy znajomych. Nie przesiadujemy w galeriach, nie korzystamy z kawiarni czy restauracji. To ma oczywiście olbrzymi wpływ na wyniki najemców galerii. Z naszych analiz wynika, że odwiedzalność centrów handlowych jest mniej więcej o 30 proc. niższa, co oczywiście wpływa na obroty sklepów - pod koniec października były one mniej więcej o jedną czwartą niższe. Oczywiście są duże różnice między poszczególnymi branży.

Obroty są niższe, bo...

Oczywiście powodów jest kilka. Polacy są bardzo uważni, jeśli chodzi o zdrowie własne i bliskich, co widać w zmianie zwyczajów zakupowych. Nie tylko lepiej planujemy zakupy, ale przede wszystkim optymizm konsumencki jest zdecydowanie mniejszy niż w 2019 r. Niepokoimy się o stabilność zatrudnienia, zarobki w kolejnych miesiącach, nie mamy też okazji do spotkań w dużym gronie, święta rodzinne też będą inne niż zazwyczaj. Tym samym prezentów będzie trochę mniej niż zwykle, co będzie miało przełożenie na wyniki finansowe sieci. Nie sądzę, by w okresie świątecznym można było odpracować część strat z czasu wiosennego czy listopadowego lockdownu sklepów, mamy jednak nadzieję na poprawę na początku przyszłego roku.

materiały prasowe

Rzadziej idziemy na zakupy, ale kupujemy więcej?

Od czerwca średnia wartość paragonu jest wyższa niż w poprzednich latach. Przy jednej wizycie w sklepie kupujemy więcej, a przychodząc do sklepu, wiemy, co chcemy kupić, bo wcześniej sprawdzamy produkty w internecie. W lipcu był taki moment, że pojawiły się też znów zakupy impulsowe, ale wraz ze wzrostem zachorowań znowu zniknęły.

Czy są jakieś branże, które w obecnej sytuacji wyraźnie mniej ucierpiały?

Praktycznie takich nie widzę. Jedyną kategorią, która odnotowała wzrost obrotów, jest elektronika, ale to jest minimalny wzrost - wynika w dużej mierze z tego, że upłynnia się zapasy, sprzedając je z upustami, co oczywiście ma negatywne przełożenie na marże. Dobra luksusowe, jak biżuteria, zawsze w kryzysowych latach zachowują się lepiej niż reszta rynku, ale te obroty i tak są niższe niż w 2019 r.

Obroty spadają wszystkim centrom handlowym, ale może niektórym mniej niż innym?

Różnice widać m.in. przy porównaniu wielkości galerii. Mniej więcej do września straty w liczbie klientów najszybciej odpracowywały małe centra handlowe. Największe spadki były w dużych i bardzo dużych galeriach – zlokalizowanych w centrach dużych miast, blisko skupisk biurowych, a jednak nadal pozostajemy w trybie pracy zdalnej. W dłuższej perspektywie, po wejściu do użycia szczepionki, to jednak ten typ obiektów powinien najszybciej odrabiać straty, bo Polacy lubią takie zakupy i nie mam najmniejszych wątpliwości, że do nich wrócą.

Sprzedaż internetowa może pomóc tegorocznym wynikom firm?

Sprzedaż w centrach handlowych stanowi 75-80 proc. przychodów ogółem firm, które mają w nich sklepy. To trochę odpowiedź na pańskie pytanie. Sprzedaż online oczywiście bardzo dynamicznie się rozwija, co widzieliśmy zwłaszcza wiosną. Konsumenci zderzyli się jednak z niewydolnością tego systemu – problemami logistycznymi i długim oczekiwaniem na dostawę. To też jest jeden z czynników, wpływających na wolę i chęć powrotu do zakupów w galeriach.

Rozmawiał Marcel Zatoński

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej (na Spotify i Apple Podcasts) oraz na pb.pl/dosluchania

dziś: Chude święta w pandemii

goście: Anna Szmeja – Retail Institute, Renata Juszkiewicz – Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, Marcin Gruszka – Allegro, Paweł Wyborski – QuarticOn, Paweł Wielgosz – Organizacja Producentów Polski Karp

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane