Słabe euro problemem dla złotego

  • Marcin Kiepas
03-04-2013, 10:17

Spadek EUR/USD oraz ostatnie niepokojące dane z polskiej gospodarki (indeks PMI) mają niekorzystny wpływ na notowania złotego.

W kwietniu kurs EUR/PLN może przetestować 4,21-4,22 zł, a USD/PLN wzrosnąć do 3,30-3,31 zł. Wciąż jednak jest szansa na zdecydowane umocnienie złotego w miesiącach letnich.

Opublikowane wczoraj, w większości rozczarowujące, indeksy PMI dla sektora przemysłowego w Europie, postawiły pod dużym znakiem zapytania ożywienie w europejskiej gospodarce, jednocześnie przerywając kilkudniowe odbicie na EUR/USD. Dzisiejszy powrót tej pary do 1,28 dolara ma negatywny wpływ na notowania złotego. O godzinie 09:20 kurs USD/PLN testował poziom 3,2670 zł, EUR/PLN 4,1815 zł, a CHF/PLN 3,4380 zł.

Oczywiście byłoby zbyt dużym uproszczeniem łączenie deprecjacji polskiej waluty tylko ze spadkiem EUR/USD. Cieniem na notowania kładzie się również marcowy, gorszy od prognoz, odczyt indeksu PMI dla polskiego przemysłu. Dane sugerują, że również w Polsce może być problem z szybkim powrotem ożywienia gospodarczego. Jeżeli do tego dodać oczekiwany w lecie spadek inflacji to część uczestników rynku może je też interpretować w kategoriach rosnącego prawdopodobieństwa kolejnych obniżek stóp procentowych. W naszej opinii to mało prawdopodobne. Cięcie stóp należałoby rozważać w sytuacji ponownego nasilenia się kryzysu długu w strefie euro i związanej z tym dużo gorszej od prognoz sytuacji gospodarczej w Europe i Polsce. A to póki co nie jest naszym scenariuszem bazowym.

W środę brak jest potencjalnych lokalnych czynników mogących wpływać na notowania polskich par. Dlatego rozstrzygające dla ich losów będzie zachowanie EUR/USD. To zaś będzie uzależnione od publikowanych po południu danych makroekonomicznych z USA. Inwestorzy poznają marcowy raport ADP (prognoza: 200 tys.) i indeks ISM dla sektora usługowego (prognoza: 55,8). Lepsze od oczekiwań dane wzmocnią przekonanie, że gospodarka USA systematycznie podnosi się z kolan, podczas gdy Europa tkwi w kryzysie. To przysłowiowa woda na młyn do spadku EUR/USD i skorelowanego z tym osłabienia złotego.

Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i USD/PLN pozostaje niezmienna. W obu przypadkach utrzymuje się większe prawdopodobieństwo wzrostów niż spadków. Pierwszym celem dla EUR/PLN jest strefa 4,21-4,22 zł, a dla USD/PLN strefa 3,30-3,31 zł. Gdyby doszło to ich przełamania (to póki co nie jest scenariusz bazowy), złoty może szybko osłabić się o dalsze kilkanaście groszy.

Wczorajsze rekordy wszechczasów indeksów DJIA i S&P500 oraz opublikowane dziś w nocy pozytywne, bo sygnalizujące wzrost aktywności w sektorze usług, indeksy PMI z Chin, nie zdołały poprawić humorów inwestorom na warszawskiej giełdzie. Dwadzieścia minut po otwarciu indeks WIG20 tracił 0,6%, przerywając tym samym wzrostową korektę marcowej przeceny. Dzisiejsze spadki korelują z podobnym zachowaniem parkietów we Frankfurcie, czy Paryżu. Subtelna różnica polega jednak na tym, że we wtorek DAX zyskał 1,9%, a CAC40 wzrósł o 2%, podczas gdy indeks dużych spółek jedynie 0,24%, rosnąc do 2375,67 pkt. Polskiej giełdzie szkodzi ostatnie zamieszanie wokół Otwartych Funduszy Emerytalnych, obawy o wzrost gospodarczy, ale też i brak świeżego kapitału.

To, że pierwsze minuty notowań na GPW upływają pod znakiem sprzedaży akcji nie przesądza jeszcze o jej zamknięciu. O tym zdecydują publikowane po południu dane z amerykańskiego rynku pracy i usług. Jednak nawet jeżeli stronie popytowej uda się odwrócić losy sesji, a warszawskie indeksy dziś wyraźnie wzrosną, to nie wpłynie to na zmianę układu sił. Dlatego w dalszym ciągu należy oczekiwać w kwietniu zdecydowanego ataku WIG20 na 2300 pkt  Nie ma też pewności czy bykom uda się ten poziom obronić.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas Admiral Markets Polska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Waluty / Słabe euro problemem dla złotego