Słabe nastroje przed wyborami

Konrad Białas, Alior Bank
opublikowano: 06-11-2012, 00:00

Komentarz walutowy

Niepewność związana z rezultatem dzisiejszych wyborów prezydenckich w USA jest odczuwalna na rynkach finansowych już od początku tygodnia.W przypadku, gdyby Biały Dom i Kongres nie znalazły się pod kontrolą jednej partii, USA może czekać paraliż decyzyjny w najważniejszej sprawie dla gospodarki, czyli tzw. klifu fiskalnego (automatycznych cięć wydatków budżetowych i podwyżek podatków wartych 600 mld USD).

Dlatego część inwestorów obawiających się takiego scenariusza zdecydowała się na ucieczkę z kapitałem w bezpiecznego dolara, co dodatkowo podsycane jest przez trwające od poniedziałku strajki w Grecji przeciwko zapowiedzianym cięciom wynagrodzeń i podwyżkom podatków, nad którymi w środę ma głosować parlament w Atenach.

Dobitnym przykładem pogorszenia sentymentu jest wyłamanie się kursu EUR/USD z prawie dwumiesięcznej konsolidacji 1,28-1,32 i spadek do 1,2767. Przy utrzymaniu się niekorzystnych nastrojów w kolejnych dniach niewykluczona jest kontynuacja osuwania do 1,2650. W poniedziałek tracił też złoty, choć skala ruchu była ograniczona (kurs EUR/PLN wzrósł z 4,11 zł rano do 4,1250 w szczycie). Inwestorzy czekają na komunikat po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Obniżka stóp procentowych o 25 pkt bazowych nie powinna mieć wpływu na kurs, ale wskazówki dotyczące kolejnej obniżki już w grudniu mogą zaktywizować sprzedających złotego i wyprowadzić kurs EUR/PLN w kierunku 4,16. W takim otoczeniu szybki powrót do 4,10 zł wydaje się mało prawdopodobny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas, Alior Bank

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy