Słaby jen pogrąża japoński handel zagraniczny

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 09-09-2022, 07:20
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Eksperci prognozują poważne załamanie w japońskim handlu zagranicznym. Oczekują, że słaby jen doprowadził w sierpni do najwyższego od dziewięciu lat deficytu, donosi Reuters.

fot. Bloomberg

Mediana prognoz zakłada, że w sierpniu 2022 r. wymiana handlowa Japonii odnotowała deficyt w kwocie 2,398 bln jenów (około 16,80 mld USD), przy ponad 46,7 proc. wzroście importu, który zdecydowanie „zdusił” 23,6-proc. dynamikę wzrostu eksportu. W rezultacie ujemny wynik na rachunku ma być największym deficytem od stycznia 2014 r., kiedy to sięgnął 2,79 bln jenów.

Gospodarka Japonii, silne nastawiona na eksport, równocześnie jest ogromnym importerem surowców. Przy wysokich cenach m.in. ropy, gazu rosną koszty sprowadzanych surowców czy towarów. Eksperci podkreślają, że o ile po lipcu doszło do stabilizacji cen wspomnianych węglowodorów, o tyle cieniem na wyniki wymiany handlowej kładzie się osłabienie jena. Z jednej strony wspiera ono eksporterów, z drugiej jednak generuje ogromne koszty importowe. Kurs waluty japońskiej w relacji do dolara przekroczył już psychologiczny próg 140, co wzbudza coraz liczniejsze i ostrzejsze komentarze i apele o podjęcie działań w celu wyhamowania tej tendencji.

W drugim kwartale PKB Japonii wzrósł o 3,5 proc. r/r nieco mocniej niż oczekiwano. Taką dynamikę będzie jednak bardzo trudno utrzymać w drugim półroczu.

Prognozy zakładają, że roczna inflacja hurtowa w Japonii osiągnęła w sierpniu poziom 8,9 proc. ponownie przyspieszając z 8,6 proc. w lipcu dowodząc, że firmy stoją w obliczu nieustającej presji cenowej, która ogranicza zyski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane