Słodko-gorzki sen deweloperów

aktualizacja: 01-01-2018, 22:12

W 2018 r. firmy spodziewają się wysokiego popytu na mieszkania, ale też kilku poważnych utrudnień, którym muszą stawić czoła.

Spółki deweloperskie oceniają ubiegły rok jako dobry i liczą, że koniunktura utrzyma się także w kolejnych miesiącach. — Jest na to szansa, ponieważ obserwujemy pozytywne zjawiska w gospodarce, takie jak stabilny wzrost, niskie bezrobocie, rosnące wynagrodzenia i niskie stopy procentowe, które zachęcają Polaków do inwestowania oszczędności w nieruchomości, a nie pozostawiania ich na lokatach bankowych. Z wyników sprzedaży wnioskujemy, że zapowiedzi analityków o podwyższeniu stóp procentowych nie zniechęcają do zakupu nieruchomości — mówi Małgorzata Szwarc-Sroka, członek rady nadzorczej JW Construction Holding. Pod obne obserwacje ma Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal.

— Przed rynkiem nieruchomości kolejny rok stabilnego rozwoju. Funkcjonujemy w bardzo zdrowym otoczeniu, gdzie podaż i popyt się równoważą.Trzeba pamiętać, że w Polsce wciąż brakuje setek tysięcy mieszkań, co najsilniej wpływa na zainteresowanie ofertą deweloperów — podkreśla Mateusz Juroszek. Deweloperzy są jednak świadomi problemów, z jakimi będą musieli się zmierzyć w najbliższych miesiącach. Jednym z poważniejszych są wysokie ceny gruntów.

— Coraz trudniej o grunt w dobrym miejscu, który zapewniałby zadowalającą rentowność. Ponadto, wyzwaniem będą rosnące koszty generalnego wykonawstwa, co wynika ze wzrostu cen materiałów budowlanych i braku rąk do pracy. Jeśli ten problem będzie się pogłębiał, deweloperzy mogą to odczuć w postaci mniejszych marż, a nawet opóźnień w realizacji inwestycji — uważa Andrzej Gutowski, członek zarządu Ronson Development. Spółki obawiają się też długiego oczekiwania na decyzje o warunkach zabudowy.

— Warszawa, która jest największym rynkiem, jest w niewielkim stopniu pokryta planami miejscowymi, a wydawanie decyzji na podstawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym praktycznie w stolicy zamarło — mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. Deweloperów niepokoi też ostrożniejsze podejście międzynarodowychinwestorów do Polski.

— To nadal dobre miejsce do lokowania kapitału, ale ostatnie zawirowania polityczne czy zmiany prawno-podatkowe sprawiają, że coraz więcej rynkowych graczy zadaje pytania o bezpieczeństwo inwestowania nad Wisłą. W 2018 r. władze centralne i samorządowe, a także branża nieruchomości powinny zrobić wszystko, by odzyskać pełne zaufanie zagranicznych inwestorów — uważa Stanislav Frnka, prezes HB Reavis Poland. Przed deweloperami są też nowe szanse, związane np. z dużymi terenami poprzemysłowymi.

— Ze względu na skalę, a często także świetną komunikację z centrum miast umożliwiają one realizację unikatowych i wielofunkcyjnych inwestycji z wieloma udogodnieniami dla klientów — uważa Dawid Wrona, dyrektor sprzedaży w dziale mieszkaniowym Echo Investment.

Deweloperzy mieszkaniowi czekają również na rozstrzygnięcie chwilowo zamrożonego tematu REIT-ów.

— Jeśli ustawa wejdzie w życie, może się przyczynić do ożywienia na rynku — twierdzi Andrzej Gutowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Słodko-gorzki sen deweloperów