Czytasz dzięki

Słońce pomaga na suszę. Energetyce

Na alarmujące słowa ministra gospodarki morskiej, że susza zagraża energetyce, resort klimatu odpowiada uspokajająco. Elektrowniom pomogą panele słoneczne.

Pod koniec kwietnia Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, alarmował w wywiadzie dla „DGP”, że spadający poziom wody w rzekach, z której korzystają elektrownie węglowe, jest dużym zagrożeniem dla energetyki. Wskazał też, że nad specjalnymi scenariuszami dla energetyki na suszę pracuje Ministerstwo Klimatu.

Ministerstwo Klimatu, którym zarządza Michał Kurtyka,
odpowiada za politykę energetyczną kraju. Poziom wód monitoruje tam zespół
zarządzania kryzysowego.
Zobacz więcej

ZESPÓŁ MA OKO NA SUSZĘ:

Ministerstwo Klimatu, którym zarządza Michał Kurtyka, odpowiada za politykę energetyczną kraju. Poziom wód monitoruje tam zespół zarządzania kryzysowego. Fot. Marek Wiśniewski

Zapytaliśmy ten resort o owe scenariusze. Odpowiedź dostaliśmy optymistyczną, zupełnie nie alarmistyczną.

Słońce wspiera system

Suszą, a konkretnie: „monitorowaniem sytuacji hydrologicznej i mitygowaniem jej wpływu na funkcjonowanie krajowego systemu elektroenergetycznego” zajmuje się w resorcie ekipa ludzi pracująca w ramach zespołu zarządzania kryzysowego. Z odpowiedzi resortu klimatu wynika, że nie spodziewa się kryzysu.

— Wytwórcy energii elektrycznej nie sygnalizują, by obecna sytuacja hydrologiczna miała znaczący wpływ na produkcję energii w perspektywie krótkoterminowej — przekazało nam biuro prasowe ministerstwa. Przyznaje jednak, że występują „lokalne trudności”, którym zaradza się na bieżąco. Przypomina też, że pojawiający się już od lat problem niskiego poziomu wody w rzekach skłonił elektrownie do inwestycji, które pozwalają na np. spiętrzenie wody. Do tego dochodzą moce słoneczne.

— Tegoroczne lato będzie wyjątkowe — to pierwszy rok, gdy moc zainstalowana w fotowoltaice zbliży się do 2000 MW. To przyrost o ponad 180 proc. w ujęciu rok do roku, a do lata z pewnością przybędzie instalacji — piszą eksperci.

Fotowoltaika rzeczywiście ma znaczenie. Produkuje prąd w ciągu dnia, czyli wtedy, gdy zapotrzebowanie jest największe. To wtedy jest najgoręcej, a klimatyzatory pracują z pełną mocą. Ponadto resort przypomina, że PSE, czyli operator systemu przesyłowego, ma do dyspozycji m.in. DSR, czyli usługi polegającej na redukcji poboru energii na polecenie operatora, za opłatą.

Wspomnienie kryzysu straszy

Susza, nawet jeśli niegroźna dla energetyki, jest faktem. Państwowa firma Wody Polskie podaje, że w marcu padało najmniej w ciągu ostatnich 30 lat.

„Na obszarze całego kraju opady stanowiły 67 proc. średniej wieloletniej, w pasie Polski centralnej nawet poniżej 40 proc.” — głosi komunikat.

Problem z wodą polska energetyka miała w sierpniu 2015 r. Sięgnięto wówczas po tzw. 20 stopień zasilania, czyli ograniczenia w dostawach prądu dla niektórych odbiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane