Słonica Hansken - muza Rembrandta

Była prawdziwą celebrytką połowy XVII wieku. Przechodziła z rąk do rąk arystokratów, podróżowała po całej północnej Europie, podziwiały ją tłumy a portretowali najwięksi artyści. Niestety, niedostosowana do chłodnego klimatu, słonica padła w wieku 25 lat.

Słonica przyszła na świat na Cejlonie w 1630 r., skąd została przewieziona do Dżakarty na statku Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, a następnie do Amsterdamu jako podarunek od władcy Cejlonu dla Fryderyka Henryka Orańskiego.

Hansken uwieczniona przez Rembrandta, 1637
Wyświetl galerię [1/3]

Hansken uwieczniona przez Rembrandta, 1637

Żywy słoń stał się w ówczesnym Amsterdamie wielkim wydarzeniem, a zaciekawione tłumy przychodziły do pałacu, aby go oglądać. Zwierze ze względu na swe rozmiary oraz wywoływane zainteresowanie było dość kłopotliwym podarkiem, dlatego Fryderyk Henryk sprezentował je swojemu kuzynowi, Mauritzowi Johanowi von Nassau-Siegen. Gdy ten z kolei w 1636 został gubernatorem Brazylii, sprzedał słonia za 8 tys. guldenów nieznanemu z imienia człowiekowi, którego odtąd nazwano po prostu "Panem Słonia".

Od tej pory nowy opiekun nadał słonicy imię Hansken i nauczył 36 sztuczek, m.in. maszerowania z flagą w trąbie, podnoszenia pieniędzy, grania na bębnie, czyszczenia się miotłą, strzelania z muszkietu i posługiwania się rapierem. Słonica lubiła także pić piwo, a nawet podobno mocniejsze trunki. Hansken wraz ze swoim panem przemierzała kraje środkowej i zachodniej Europy. Informacja o wizycie słonia i jego opiekuna zanotowana została m.in. w 1639 w kronice pastora kościoła w Sarbi. W 1648 r. Hansken była atrakcją obrad w Münsterze, kończących wojnę trzydziestoletnią.

Żywy słoń był w ówczesnej Europie wielkim wydarzeniem i wzbudzał ogromne zainteresowanie w miejscach, gdzie dotarł ze swoim właścicielem. W Delft słonicę uwieczniano na kaflach piecowych, portretowali ją także wielcy artyści tamtych czasów, m.in. Rembrandt, Stefano della Bella i Herman Saftleven Młodszy. Na cześć Hansken nazwano holenderski statek "Biały Słoń", uczestniczący w bitwie pod Livorno.

Słonica pojawiła się także na terenie dzisiejszej Polski. Jej wizerunek (wraz z Panem Słonia) wymalowany został w formie sgrafitto na froncie jednej z trzebiatowskich kamienic. Stało się to prawdopodobnie dla uczczenia wizyty niecodziennych gości w latach 1638-1640.

Nieprzyzwyczajona do europejskiego klimatu, nieodpowiednio karmiona i wyczerpana podróżami Hansken zaczęła chorować i ostatecznie padła 9 listopada 1655 r. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MPD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Słonica Hansken - muza Rembrandta