Smartfon na celowniku

opublikowano: 01-03-2016, 22:00

Kiedyś komputery PC, dziś telefony stały się głównym celem cyberataków.

Rośnie ich jakość, moc i pojemność. W rezultacie przybywa osób, które właśnie za pomocą smartfonów i tabletów wykonują coraz bardziej skomplikowane operacje, m.in. zakupy online czy płacenie rachunków. Cyberprzestępcy chcą to wykorzystać. Dowód: w ostatnich sześciu miesiącach aż 3 mln urządzeń przenośnych zostały zaatakowane przez złośliwe oprogramowanie (malware) pochodzące ze sklepów z aplikacjami — wynika z badań McAfee Labs. Szczególne powody do obaw mają użytkownicy biznesowi.

Głównym powodem jest rosnąca popularność zjawiska określanego jako BYOD (ang. Bring Your Own Device) lub konsumeryzacja IT, polegającego na posługiwaniu się w pracy prywatnym sprzętem mobilnym. Jeśli pracownicy mają swobodny dostęp do strategicznych informacji przedsiębiorstwa za pośrednictwem telefonów, administratorzy sieci i specjaliści od bezpieczeństwa IT nie mogą spać spokojnie.

— Cyberprzestępcy bardzo często nie są zainteresowani urządzeniem jako takim, ale chcą za jego pośrednictwem uzyskać dostęp do innych urządzeń i infrastruktury firmy. Ostrzą sobie zęby na przechowywane i przepływające przez smartfony dane — mówi Arkadiusz Krawczyk, dyrektor regionalny Intel Security Poland.

Atak nie musi być przeprowadzony zdalnie. Jeżeli urządzenie znajdzie się w rękach nieuczciwej osoby, może ona uzyskać dostęp do loginów i haseł, numerów kont, a także do galerii zdjęć, filmów i nagrań dźwiękowych poprzednich właścicieli. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane