Smartfonowa klęska urodzaju

opublikowano: 19-11-2014, 00:00

Klienci banków mają problem z wyborem rozwiązań mobilnych, bo jest ich za dużo. Jak temu zaradzić?

Do 2016 r. 12-13 spośród 50 największych banków na świecie otworzy sklepy z aplikacjami bankowymi. Ale im więcej takich produktów instytucja oferuje, tym trudniej klientom wybrać odpowiednie rozwiązanie mobilne — wynika z analiz Gartnera. Już dziś mamy do czynienia ze swoistą klęską urodzaju w tej dziedzinie — przekonują autorzy tegorocznego raportu „Application Landscape”, przygotowanego przez Capgemini. W ostatnich trzech latach odsetek decydentów IT uważających, że ich biznes wykorzystuje więcej aplikacji, niż potrzebuje, zwiększył się z 34 do 48 proc. Tylko 37 proc. respondentów twierdzi, że większość używanych aplikacji jest „krytyczna” (czytaj: niezbędna) dla ich biznesu. 73 proc. sądzi, że przynajmniej jedna piąta aplikacji w ich firmach ma podobne funkcjonalności, które można by zastąpić jednym rozwiązaniem. Kolejnych 57 proc. przyznaje, że przynajmniej jedną piątą aplikacji należy wycofać lub zastąpić innymi. Rozwiązaniem — według ekspertów — jest przejrzysta strategia mobilna. Inaczej firmy stracą część zysków i klientów. Dotyczy to szczególnie banków.

DLACZEGO STRATEGIA:
DLACZEGO STRATEGIA:
Instytucje finansowe muszą stawić czoła dynamicznym zmianom technologicznym i dopasować swoją ofertę do zmian pokoleniowych — mówi Marcin Pogodzik, szef zespołu aplikacji i rozwiązań mobilnych w Capgemini Polska.
ARC

To idzie młodość

— Najbliższe lata upłyną pod znakiem rozwoju m-bankowości. Gotowość na mobilność w wielu wymiarach, nie tylko bankowym, będzie stale napędzanawzrostem sprzedaży smartfonów i tabletów oraz coraz większą dostępnością internetu — przewiduje Grzegorz Miśta, dyrektor marketingu ActiveMobi.

Już teraz — według danych IAB Polska za pierwszy kwartał 2014 r. — ponad 10 proc. ruchu w sieci pochodzi z urządzeń przenośnych. To dwa razy tyle co w takim samym okresie ubiegłego roku. I wszystko wskazuje na to, że ten geometryczny przyrost, obserwowany od 2011 r., w najbliższym czasie się utrzyma. Dla banków to tyleż szansa, co wyzwanie.

— Instytucje finansowe muszą stawić czoła dynamicznym zmianom technologicznym i dopasować swoją ofertę do zmian pokoleniowych. Decyzje konsumenckie podejmują coraz młodsi przedstawiciele pokolenia Y — osoby biegłe w nowoczesnychtechnologiach, otwarte na zmiany, poszukujące efektywnych i intuicyjnych rozwiązań cyfrowych — tłumaczy Marcin Pogodzik, szef zespołu aplikacji i rozwiązań mobilnych w Capgemini Polska.

Czym jest strategia mobilna? To z grubsza spójny plan działań mających na celu jak najlepsze wykorzystanie technologii mobilnych i zmieniających się zachowań użytkowników. Na jego podstawie dyrektorzy banków łatwiej mogą podjąć decyzję, które aplikacje wycofać z rynku, a które oferować klientom, i czy uruchomić specjalny sklep z rozwiązaniami na smartfony, tablety lub laptopy.

— Według Gartnera, potrzeba otworzenia sklepu z aplikacjami pojawia się, gdy bank ma w ofercie 15-20 lub więcej takich narzędzi. W innym przypadku warto rozważyć reorganizacjęstrony internetowej, aby znalezienie i pobranie aplikacji było dla klienta bardziej intuicyjne — podpowiada Marcin Pogodzik.

Nie tylko dla Kowalskiego

Na łatwość komunikowania się i realizowania transakcji finansowych za pośrednictwem urządzeń przenośnych zwraca uwagę nie tylko przeciętny klient.

— Dobra aplikacja jest tym, co przekona klienta indywidualnego do wyboru danego banku lub pozostania w nim. Ale mikroprzedsiębiorcy mogą zachowywać się podobnie. Na tym założeniu oparte są m.in. mobilne strategie MeritumBanku i SmartBanku, które kierują aplikacje do sektora MŚP — podkreśla Marcin Żuchowicz, prezes spółki e-point. Potrzeby większych firm — dodaje — są znacznie bardziej złożone

. Potrzebują schematów akceptacji transakcji rozpisanych na wiele ról, wsparcia przy zawieraniu złożonych umów, np. kredytowych, i obsługi złożonych produktów, choćby faktoringu. Wymagają także rozbudowanego raportowania.

— Rolę kanałów mobilnych w takich zastosowaniach banki dopiero odkrywają. Powinny stawiać na bankowość internetową rozumianą jako platforma, która wspiera współpracę firmy z innymi podmiotami, np. z jej biurem księgowym lub kontrahentami. Konieczne będzie strategiczne myślenie w kontekście omnichannel, a więc integracji wszystkich kanałów w spójne doświadczenie użytkownika kontaktu z bankiem lub produktem — tłumaczy prezes Żuchowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane