Śnieżka i Bratankowie

opublikowano: 29-11-2019, 00:21

Przejęcie w maju tego roku spółki Poli-Farbe spowodowało, że Węgry stały się dla podkarpackiego producenta farb najważniejszym zagranicznym rynkiem.

W połowie II kwartału tego roku Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka sfinalizowała zakup 80 proc. węgierskiej spółki Poli-Farbe. Na koniec września odpowiadała ona za 12,4 proc. łącznych przychodów grupy. To oznacza, że sprzedaż Śnieżki na Węgrzech jest już większa niż sprzedaż na Ukrainie, na której podkarpacki producent jest obecny już od 20 lat.

Piotr Mikrut prezes Śnieżki ocenia, że w przyszłym roku udział Węgier będzie sięgał co najmniej 20 proc. łącznych przychodów grupy.

- Na Węgrzech dynamika przychodów nie jest dla nas priorytetem, bardziej chodzi o poprawę rentowności – mówi menedżer.

Skonsolidowana sprzedaż grupy w okresie styczeń-wrzesień tego roku sięgnęła 575,6 mln zł, i była o 18,8 proc. większa niż rok wcześniej. Obniżyła się jednak o ponad 1 punkt procentowy marża EBIT, EBITDA oraz zysku netto. To, jak przyznaje Piotr Mikrut, efekt przede wszystkim konsolidacji wyników Poli-Farbe.

- Z rentowności w Polsce, na Ukrainie jesteśmy bardzo zadowoleni, poprawiła się rentowność na Białorusi, a jeśli chodzi o rentowność na Węgrzech, to widzimy duży potencjał do poprawy – stwierdził prezes Śnieżki. 

W jego ocenie obecnie węgierska spółka jest na dole tabeli w rentowności w grupie, ale nie ma powodu, żeby nie miała być taka sama jak w Polsce.

- Potrzebujemy jednak na takie zmiany co najmniej 2 lata – dodał.

Od kilku miesięcy węgierska firma integruje się z grupą i zdaniem zarządu Śnieżki są już dostrzegalne tego efekty, wynikające z synergii w grupie. Poprawy rentowności można się jednak spodziewać w 2020 r.

- Ta integracja obejmuje kilka obszarów: zakupy i R&D, marketing i sprzedaż oraz controlling zarządczy – mówi Joanna Wróbel-Lipa, wiceprezes Śnieżki.

Co nie mniej ważne nowy większościowy właściciel Poli-Farbe nie widzi konieczności dokonywania w tym zakładzie większych inwestycji.

- Węgrzy zrealizowali już kilka inwestycji m.in. w budowę mocy wytwórczych i automatyzację procesów produkcyjnych. My mamy pewne pomysły, ale w krótkiej perspektywie Węgry nie będą wymagały inwestycji rzeczowych - wyjaśnia Piotr Mikrut.

Prezes dodaje, że sytuacja na węgierskim rynku pracy, jest podobna do tej, jaka panuje na polskim.

- Pracodawcy jest trudniej, niż było jeszcze kilka lat temu, ale ani tu, ani tam nie brakuje nam rąk do pracy, a rekrutacje dość szybko przynoszą satysfakcjonujące efekty – mówi menedżer.

Zapewnia, że Śnieżka jest nadal zadowolona z dokonanej akwizycji.

- Na razie nie znaleźliśmy żadnych nieprawidłowości, nic nas nie zaskoczyło, wszystko wygląda bardzo optymistycznie – podsumowuje.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy