Sąd Najwyższy stanął po stronie Grupy Sobieski w sprawie wniosków o upadłość jej spółek.
Pracownicy i kontrahenci polskich spółek Grupy Belvedere (Sobieski) mogą odetchnąć z ulgą. Zasadność składanych przez The Bank of New York Mellon, w imieniu obligatariuszy Belvedere, wniosków o upadłość jej polskich spółek zależnych została podważona.
Zarząd Belvedere donosi, że uchwałą z 20 stycznia 2010 r. Sąd Najwyższy rozstrzygnął ostatecznie, że The Bank of New York Mellon nie miał prawa złożyć wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego Fabryki Wódek Polmos Łańcut.
— Uchwała ma zastosowanie do pozostałych wniosków amerykańskiego banku wobec pięciu innych polskich spółek grupy — mówi Maciej Meyer, rzecznik Belvedere.
— Postanowienie o wszczęciu wtórnego postępowania upadłościowego wobec spółki Domain Menada było bezprawne i musi być niezwłocznie uchylone — mówi Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny Grupy Belvedere.
Wiele wskazuje, że tak skończy się biurokratyczno-prawny, a także medialny bój banku z producentem alkoholi.