Softbank z TeleDanmark - i co dalej...

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2001-02-14 00:00

Softbank z TeleDanmark — i co dalej...

Softbank i TeleDanmark podały wczoraj, że za 23 mln EUR (88 mln zł) duński operator przejmie 51 proc. akcji w spółce Zillion (dawnej Net2Net), skupiającej sześciu providerów internetowych. Transakcja nie jest niespodzianką, bo pierwsze informacje dotyczące tego mariażu „PB” ujawnił kilka miesięcy temu. Teraz mamy już jednak do czynienia z faktami i należy się zastanowić nad możliwymi konsekwencjami tej umowy dla polskiej branży internetowej.

Pierwszym ewentualnym rezultatem wczorajszej transakcji może być przyśpieszenie konsolidacji operatorów ISP (Internet Service Provider) w Polsce. Jest ich około czterystu. W większości są to małe firmy z ograniczonymi perspektywami rozwoju. Właściciele drobnych spółek, którzy dotychczas nie myśleli o łączeniu sił z z konkurentami lub mimo propozycji nie chcieli się zgodzić na fuzję lub przejęcie, być może po transakcji TeleDanmark z Softbankiem zmienią zdanie. Powodów, dla których warto przeanalizować argumenty przemawiające za konsolidacją (oprócz utartego „duży może więcej”), jest co najmniej kilka. Najważniejszy jest aspekt finansowy. Zdaniem specjalistów z branży, Softbank uzyskał bardzo dobrą cenę za 51 proc. akcji w sześciu spółkach ISP tworzących Net2Net. Duński operator oszacował wartość tych firm na około 170 mln zł. Nie byłoby to możliwe, gdyby polska spółka nie zdecydowała się wcześniej na konsolidację tych providerów. Zatem scenariusz jest prosty: zaczynamy od konsolidacji aktywów, aby w następnym etapie znaleźć inwestora, który nie ma czasu na kupowanie małych graczy, tylko szybko chce poważnie zaistnieć na rynku. Nic prostszego.

Poza tym scenariusz zrealizowany przez Softbank może zostać powielony przez inne firmy. Problem polega chyba jednak na tym, że krajowi biznesmeni — zamiast szukać dobrych stron w tego typu transakcjach i starać się powielać sprawdzone scenariusze — koncentrują się raczej na wyszukiwaniu wydumanych zagrożeń.

Jest jeszcze coś, co trudno pominąć przy okazji transakcji Duńczyków z Softbankiem. Tajemnicą poliszynela jest to, że główny właściciel TeleDanmark — amerykański koncern SBC — szuka nabywcy na swoje akcje w tej firmie i jednym z potencjalnych kandydatów do ich przejęcia jest Deutsche Telekom. Wprawdzie wyrokowanie o tym, czy rzeczywiście dojdzie do takiej transakcji, przypomina obecnie wróżenie z gwiazd, to jednak możemy się zastanowić nad ewentualnymi konsekwencjami dla Polski takiego ruchu na globalnym rynku.

Szefowie niemieckiego koncernu nie ukrywają, że oprócz inwestycji w telefonię komórkową w Polsce (udziały w Erze GSM) zależy im również na poważnym zaistnieniu w sektorze telefonii stacjonarnej i branży internetowej. O ile na rynku tradycyjnej telefonii będą już wkrótce obecni (do końca lutego mają sfinalizować umowę przejęcia teleoperatorów należących do Elektrimu), o tyle w sektorze spółek internetowych wszystko jeszcze przed nimi. Paradoksalnie — nie można wykluczyć, że pracę na tym polu wykonał za nich tym razem TeleDanmark.