Sojusze lotnicze ujednolicą floty

Agnieszka Morawiecka
21-05-2003, 00:00

Przewoźnicy największych aliansów lotniczych chcą wspólnie zamawiać samoloty. Ten krok ma pozwolić liniom na oszczędności, ale przyczyni się też do zwiększenia zamówień na nowe maszyny. Producenci zacierają ręce.

Szykują się spore zmiany u światowych przewoźników. Niewykluczone, że już wkrótce samoloty linii lotniczych zrzeszonych w różnych aliansach będą miały takie samo wyposażenie. A wszystko po to, by obciąć koszty. Przyda się to światowym przewoźnikom nadwątlonym przez wojnę w Iraku, SARS i spowolnienie gospodarcze. Na myśl o nowych zamówieniach cieszą się także producenci, jak Boeing czy Airbus.

Obecnie spółki dwóch największych aliansów lotniczych: Star Alliance i SkyTeam usiłują dojść do porozumienia w sprawie tego, jak ma wyglądać „wspólny” samolot dla przewoźników z grupy — donosi „Wall Street Journal”. Kwestie dotyczą m.in. kabiny pilotów, koloru siedzeń, wyglądu i wyposażenia zaplecza. Jeśli spółki dojdą do porozumienia, zwiększy to możliwość sezonowego transferowania części samolotów od jednego do drugiego przewodnika, oczywiście należącego do dużego aliansu.

Sprawa jest jednak trudna, bo jeszcze do niedawna cały sztab speców od marketingu głowił się nad tym, co zrobić, aby pasażerowie bez trudu odróżniali jedne linie od drugich. Jednak po kiepskich wynikach większości przewoźników w 2001 i 2002 r. priorytetem nadal pozostają oszczędności.

Ręce zacierają firmy produkujące samoloty, które są gotowe dać przewoźnikom zniżki, takie jak w przypadku bardzo dużych zamówień. I — co ciekawe — nie obawiają się, że będą oni wymuszać maksymalnie niskie ceny ze względu na wielkość zamówienia.

— Duża grupa kupujących to coś, na co czekamy od lat. Korzyści są dla nas oczywiste — mówi Kent Fisher, wiceprezes ds. kluczowych klientów i rynku Boeinga.

Podobnego zdania są przedstawiciele Airbusa. Duże zakupy już zapowiedziały spółki ze Star Alliance i SkyTeam. Grupa, w której skład wchodzą m.in. Air Canada, Austrian Airlines, Lufthansa i Scandinavian Airlines System, planuje zakup w tym roku około 100 samolotów 70-110-miejscowych. Do podobnego wydatku szykują się także Air France oraz Alitalia, które rozważają propozycję m.in. kanadyjskiego Bombardiera. Na razie nie wiadomo, jaka liczba maszyn wchodzi w grę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Morawiecka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Sojusze lotnicze ujednolicą floty