Sokołów: nowe walory wchodzą na parkiet
POD PATRONATEM: Sokołów, na czele którego stoi Jan Augustynowicz, ma być centralą dla całej nowo tworzonej grupy mięsnej. fot. Tomasz Zieliński
Jutro do giełdowego obrotu zostanie wprowadzone 21,5 mln akcji Sokołowa, które przyznano w ramach przeprowadzanej fuzji akcjonariuszom Jarosławia i Mięstaru. Wcześniej na parkiet trafiło ponad 31 mln akcji wyemitowanych dla współwłaścicieli Farm Foodu.
Szefowie łączących się zakładów wiążą z fuzją duże nadzieje. Dzięki prowadzonej wspólnej polityce handlowej mogą rozszerzyć terytorialny zasięg sprzedaży własnych wyrobów. Większemu podmiotowi łatwiej będzie negocjować korzystniejsze kontrakty.
Dotyczy to przede wszystkim umów z sieciami super- i hipermarketów, których ranga cały czas rośnie w strukturze sprzedaży zakładów mięsnych. Wreszcie, połączenie czterech zakładów powinno zaowocować specjalizacją asortymentową oraz optymalizacją bazy surowcowej, dzięki czemu bardzo prawdopodobna jest poprawa efektywności.
Jak pokazują wyniki spółek z grupy Farm Food-Sokołów za pierwsze sześć miesięcy 2000 roku, potrzeba jest jeszcze sporo czasu, aby ten nowy podmiot zaczął funkcjonować na miarę oczekiwań szwedzkich właścicieli. Sokołów oraz Jarosław mimo zwiększania przychodów w dalszym ciągu są nierentowne. Po dwóch kwartałach przyniosły stratę na poziomie operacyjnym wynoszącą odpowiednio 4,1 mln zł oraz 3,9 mln zł. Zyski wykazuje za to czyżewski Farm Food.
O ile zysk na poziomie operacyjnym 3 mln zł należy uznać za przyzwoity wynik, o tyle zysk netto wysokości 0,6 mln zł należy traktować jako czysto symboliczny. Połączone zakłady są w stanie wyprodukować około 1200 ton wyrobów dziennie. Tymczasem moce przerobowe w każdym z zakładów uruchomione są na 60-70 proc.