Sołowow uwierzył w OncoArendi

  • Alina Treptow
opublikowano: 19-01-2015, 00:00

Miliarder inwestuje w spółkę prowadzącą prace badawcze nad innowacyjnymi lekami przeciwnowotworowymi

Farmacja skusiła kolejnego tuza. W ślady Jerzego Staraka, właściciela Polpharmy, Zbigniewa Niemczyckiego, do którego należy innowacyjna fabryka leków Curtis Health Caps, i Marka Orłowskiego, założyciela kosmetycznego Nepentesa, idzie Michał Sołowow. Pierwszy przemysłowiec Rzeczypospolitej, znany z działalności w branży deweloperskiej (Echo Investment), wykończeniowej (Rovese, Barlinek, sklepy Komfort) i chemicznej (Synthos), postawił na biotechnologię. Poprzez fundusz Ipopema 112 FIZAN zainwestował w spółkę OncoArendi Therapeutics, która prowadzi prace nad innowacyjnymi lekami przeciwzapalnymi i przeciwnowotworowymi.

TRZY WARUNKI:
TRZY WARUNKI:
W grudniowej rozmowie z „PB” Michał Sołowow mówił, że szuka okazji w wielu branżach, a o inwestycji decydują trzy rzeczy: okazja, pomysł i czas, żeby się nim zająć. Wspólny mianownik zapewniło OncoArendi.
Marek Wiśniewski

Mocne argumenty

Łącznie inwestycja funduszu opiewa na 12 mln zł — większość tej kwoty pochodzi z portfela Michała Sołowowa. Pieniądze mają pokryć koszty prac badawczo-rozwojowych zaplanowanych na najbliższe trzy lata. Marcin Szumowski, prezes i współzałożyciel OncoArendi, zaznacza, że według wstępnych ustaleń inwestor zagości w spółce na dłużej, nawet 5-8 lat. Nie wyklucza też zwiększenia zaangażowania. Do inwestycji w OncoArendi przekonały go m.in. ciekawe projekty badawcze, nad którymi pracuje spółka, mocny zespół oraz wsparcie, którego udzieliło jej Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, będące potwierdzeniem, że badania są perspektywiczne.

— Uważam, że OncoArendi ma wyjątkowy zespół wybitnych naukowców. Stwarza to ponadnormatywną szansę na sukces, który oznacza być może znalezienie rozwiązania zwiększającego szansę przeżycia wielu ludzi. To fascynujące wyzwanie, w którym mam możliwość uczestniczyć. Inwestycja ma charakter długoterminowy — mówi Michał Sołowow.

Walka z enzymami

Najbardziej zaawansowany projekt spółki nie dotyczy onkologii. Lek znajdzie zastosowanie w leczeniu chorób, które są spowodowane przewlekłymi stanami zapalnymi (np. astmy, zwłóknienia płuc, zapalenia jelita grubego).

— Do etapu badań klinicznych dojdziemy za około dwóch lat — informuje Marcin Szumowski. Prawdziwym hitem ma być jednak technologia przeciwnowotworowa. W odróżnieniu od większości stosowanych obecnie terapii będzie niszczyła wyłącznie komórki nowotworowe bez naruszania zdrowych komórek pacjenta. Będzie więc dużo bezpieczniejsza i pozbawiona dotkliwych efektów ubocznych. Jest oparta na inhibitorach arginazy i IDO, czyli związkach blokujących enzymy zakłócające pracę układu odpornościowego. Zamiast walczyć z komórkami nowotworowymi, lek zablokuje enzym, pobudzając system odpornościowy, na nowo go uzbrajając.

Człowiek sukcesu

Oprócz przyszłości znanego inwestora przekonać mogła przeszłość. Marcin Szumowski ma już na koncie spore sukcesy. Kilka lat temu razem z Markiem Dziubińskim założył spółkę telemedyczną Medicalgorithmics, obecnie wycenianą na giełdzie na blisko 700 mln zł. Choć biotechnologia to nowość dla Michała Sołowowa, innowacje nie są mu obce. Paweł Przewięźlikowski, prezes spółki biotechnologicznej Selvita, zwraca uwagę, że już od kilku lat biznesmen dużo inwestuje w badania i rozwój. O Synthosie sam inwestor mówi, że dział R&D jest sercem i duszą spółki. Chętnie też zatrudnia osoby z tytułami naukowymi, co — zdaniem prezesa Selvity — potwierdza, że wierzy w polską naukę.

Sposób na zysk

Spółka OncoArendi Therapeutics została założona trzy lata temu przez kilku doświadczonych chemików medycznych. Ciekawych projektów badawczych szuka na uczelniach, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii oraz Polsce. Następnie dzięki zdobytym licencjom kontynuuje prace, starając się doprowadzić je do fazy badań klinicznych (czasem je rozpoczynając). Interesują ją farmaceutyki, których sprzedaż ma szansę przekroczyć 1 mld USD. Model biznesowy zakłada sprzedaż praw do cząsteczek. Komercjalizacja leków innowacyjnych wymaga wydatków, na jakie mogą sobie pozwolić jedynie światowe koncerny. Jednak OncoArendi również liczy na spore zyski. Za sprzedaż praw lub uzyskanie licencji będzie żądać co najmniej 5 mln USD, a jeśli lek przejdzie kolejne fazy badań klinicznych, w ramach tzw. milestonów na konto spółki ma wpływać dodatkowe 100-200 mln USD. OncoArendi może też liczyć na tantiemy, czyli 5-10 proc. udziałów, gdy farmaceutyk trafi do sprzedaży. Część wpływów w ramach opłat licencyjnych trafi do ośrodków naukowych.

Sposób na zysk

Spółka OncoArendi Therapeutics została założona trzy lata temu przez kilku doświadczonych chemików medycznych. Ciekawych projektów badawczych szuka na uczelniach, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii oraz Polsce. Następnie dzięki zdobytym licencjom kontynuuje prace, starając się doprowadzić je do fazy badań klinicznych (czasem je rozpoczynając). Interesują ją farmaceutyki, których sprzedaż ma szansę przekroczyć 1 mld USD. Model biznesowy zakłada sprzedaż praw do cząsteczek. Komercjalizacja leków innowacyjnych wymaga wydatków, na jakie mogą sobie pozwolić jedynie światowe koncerny. Jednak OncoArendi również liczy na spore zyski. Za sprzedaż praw lub uzyskanie licencji będzie żądać co najmniej 5 mln USD, a jeśli lek przejdzie kolejne fazy badań klinicznych, w ramach tzw. milestonów na konto spółki ma wpływać dodatkowe 100-200 mln USD. OncoArendi może też liczyć na tantiemy, czyli 5-10 proc. udziałów, gdy farmaceutyk trafi do sprzedaży. Część wpływów w ramach opłat licencyjnych trafi do ośrodków naukowych.

OKIEM EKSPERTA
Życie i pieniądze

MARCIN SZUBA, zarządzający Globalnym Funduszem Medycznym w Trigon TFI

OncoArendi może pochwalić się dobrym zapleczem naukowo-biznesowym. Wydaje się też, że wchodzi w bardzo ciekawy segment terapii onkologicznych, które zwiększają aktywność komórek układu odpornościowego. Ostatnio pojawiły się na rynku nowe terapie, stosowane np. w leczeniu czerniaka czy niektórych typów raka płuc, które są oparte na podobnym mechanizmie. Znacząco polepszyły one przeżywalność chorych, co oczywiście przełożyło się na sprzedażowy sukces.

OKIEM EKSPERTA
Życie i pieniądze

MARCIN SZUBA, zarządzający Globalnym Funduszem Medycznym w Trigon TFI

OncoArendi może pochwalić się dobrym zapleczem naukowo-biznesowym. Wydaje się też, że wchodzi w bardzo ciekawy segment terapii onkologicznych, które zwiększają aktywność komórek układu odpornościowego. Ostatnio pojawiły się na rynku nowe terapie, stosowane np. w leczeniu czerniaka czy niektórych typów raka płuc, które są oparte na podobnym mechanizmie. Znacząco polepszyły one przeżywalność chorych, co oczywiście przełożyło się na sprzedażowy sukces.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane