- Obecnie Unia Europejska, a szczególnie jej najmocniej zadłużone państwa, stoją w obliczu „straconej dekady”. Może to w rzeczywistości trwać nawet dłużej niż dekadę bo Japonia, która miała podobną sytuację po boomie rynku nieruchomości i kryzysie bankowym, już od 25 lat nie ma wzrostu - powiedział Soros w rozmowie z Fareedem Zakarią z CNN. – To spowoduje napięcia wewnątrz Unii Europejskiej, które mogą ją zniszczyć. To jest realne zagrożenie – dodał.

Słynny inwestor przekonuje, że cięcia pensji i emerytur przegłosowane przez parlament Grecji niekoniecznie zadziałają w długim terminie.
- Z pewnością „kupią” jednak kolejne sześć miesięcy ciszy na „greckim froncie” – powiedział Soros.
Jego zdaniem, europejskie władze źle postępowały w sprawie problemów Grecji, co w dalszym ciągu będzie problemem dla całej Europy. Soros uważa, że Unia Europejska z obiektu pożądania stała się rozwiązaniem narzucanym.