Przy tworzeniu Rejestru Usług Medycznych (RUM) wykorzystany zostanie system elektronicznych kart chipowych, który działa na Śląsku - powiedział w czwartek były dyrektor Śląskiej Kasy Chorych Andrzej Sośnierz. Poinformował też, że doradza w tej sprawie szefowi Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzemu Millerowi.
"Trudno szukać innego rozwiązania, kiedy jedno jest już naprawdę sprawdzone. System, który funkcjonuje na śląsku jest jednym z lepszych w świecie. Na jego wdrożenie od momentu podjęcia decyzji potrzeba od półtora roku do dwóch lat" - powiedział Sośnierz, który uczestniczył w debacie z udziałem obecnego i byłych ministrów zdrowia "Co dalej z reformą zdrowia".
System START, który działa na Śląsku od 1999 roku, polega na wymianie książeczek zdrowia na karty ubezpieczenia zdrowotnego, podobne do kart bankomatowych. Na mikrochipowej karcie zapisane sąm.in. informację o liczbie wydanych danemu pacjentowi recept i skierowań do specjalisty.
W połowie stycznia szef NFZ przyznał, że rozważane jest rozwiązanie, które funkcjonuje na Śląsku. "Nie należy wyważać otwartych drzwi. Wiem, że rozwiązanie śląskie jest skuteczne. Wprawdzie technologia poszła naprzód, więc trzeba będzie je unowocześnić. O konkretnej decyzji poinformujemy na przełomie stycznia i lutego" - mówił Miller.
W 2001 r. prokuratura wszczęła przeciwko Sośnierzowi śledztwo, ponieważ wprowadzenie sytemu, który zastąpił tradycyjne książeczki zdrowia, było niezgodne z ówczesnymi przepisami. Prokuratura zarzucała też Sośnierzowi, że na dystrybucję kart kierowana przez niego kasa wydała ok. 2 mln zł z pieniędzy przeznaczonych na leczenie pacjentów. Kilka miesięcy później Sośnierz został zwolniony z funkcji dyrektora. Proces w jego sprawie toczy się przed Sądem Okręgowym w Katowicach.
Celem wprowadzenia RUM-u jest skuteczniejsze kontrolowanie wydatków w służbie zdrowia. Rejestr pozwoliłby ocenić, jak wydawane są pieniądze: gdzie leczą się pacjenci, jakie leki kupują i ile na to wydają. Jego głównym założeniem jest wprowadzenie karty pacjenta, która ma pełnić funkcje karty ubezpieczenia zdrowotnego, europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego oraz karty rejestru usług medycznych. Drugim ważnym założeniem jest karta pracownika medycznego, która miałaby potwierdzać wykonanie danego zabiegu.