Sovereign Capital wabi klientów SEB2

Anna Borys
opublikowano: 11-12-2008, 00:00

Sovereign Capital szuka inwestorów, którzy stracili na jednostkach SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych i chcą powalczyć o odszkodowanie.

Firma doradczo-inwestycjna ogłosiła, że chce pomóc posiadaczom jednostek subfunduszu obligacji krajowych, którzy ponieśli duże straty

Sovereign Capital szuka inwestorów, którzy stracili na jednostkach SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych i chcą powalczyć o odszkodowanie.

We wczorajszej prasie pojawiło się ogłoszenie Sovereign Capital, firmy specjalizującej się w inwestycjach w firmy pogrążone w kłopotach finansowych, o chęci pomocy w egzekwowaniu praw byłym i obecnym klientom SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych. Chodzi o osoby, które zainwestowały w fundusz obligacji, który — zgodnie ze statutem — miał być narażony na niewielkie wahania wartości jednostki inwestycyjnej. Tymczasem w ostatnich tygodniach klienci SEB2 stracili około 30 proc. oszczędności. Wszystko za sprawą ryzykownych papierów związanych z rynkiem rosyjskim, które znalazły się w portfelu bezpiecznego produktu.

Walka o względy

Przedstawiciele firmy Sovereign Capital nie gwarantują, że klienci odzyskają oszczędności. Twierdzą, że mają pomysł, ale szczegółów na razie nie zdradzają.

— Za wcześnie, by ujawniać naszą strategię. W opinii naszych prawników sprawa jest precedensowa. Jesteśmy w trakcie przyjmowania zgłoszeń i odnotowujemy duże zainteresowanie sprawą — mówi Piotr Witkowski, associate director w Sovereign Capital.

Interesy klientów funduszy inwestycyjnych powinna chronić Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Jednak w sprawie SEB2 nadzór nie wszczął postępowania.

Zapytaliśmty wczoraj KNF, czy uważa, że klienci SEB2 potrzebują pomocy. Pytali-śmty także, czy Sovereign Capital ma szansę odzyskać utracone w ostatnich miesiącach oszczędności klientów tego funduszu. Oto odpowiedź nadzoru.

— Klienci powinni w pierwszej kolejności zapytać o wynagrodzenie "pomocnika". Niestety, w takich sytuacjach zdarzają się osoby, które chcą zarobić na ludzkim nieszczęściu — komentuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KNF.

SEB chce pomóc

Sprawą klientów funduszu SEB2 "Puls Biznesu" zajmuje się od września. Wszystko wskazuje na to, że przełom jest blisko. Władze funduszu zachęcają swoich klientów do składania reklamacji.

— W naszej opinii najwłaściwszą drogą do zgłaszania roszczeń względem TFI jest składanie reklamacji, gdyż takie w SEB są i będą rozpatrywane na bieżąco, z jak największą starannością i dbałością o interesy naszych klientów. Odwoływanie się do wyższych instancji jest przez nas widziane jako ostateczność. Dlatego jeszcze raz zachęcamy klientów do kontaktowania się przede wszystkim z nami, a nie z podmiotami trzecimi. W naszym interesie jest utrzymanie jak najlepszych relacji z klientami, gdyż ma to bezpośredni wpływ na pozytywny wizerunek firmy — mówi Paweł Ogrodnik, prezes SEB TFI

Zapewnia, że cierpliwość się opłaci.

— Działając w dobrze pojętym interesie uczestników oraz dokonując na bieżąco wnikliwej analizy sytuacji rynkowej, oceniamy, że jesteśmy w stanie zapewnić uczestnikom SEB 2 satysfakcjonujące stopy zwrotu w długim okresie — dodaje Paweł Ogrodnik.

Sovereign Capital a KNF

Sovereign Capital (SC) to firma, która zajmuje się doradztwem w dziedzinie corporate finance i aktywnym inwestowaniem w projekty o wysokiej stopie zwrotu.

W 2007 r. spółka Sovereign Capital starała się, by jej akcje zostały dopuszczone do obrotu publicznego. Bez skutku. W styczniu 2008 r. Komisja Nadzory Finansowego podjęła decyzję o zakazie upublicznienia Sovereign Capital. Było to zwieńczenie trwającego od ponad trzech miesięcy konfliktu między spółką a urzędem. Nadzorca uznał, że spółka niewłaściwie informowała w prospekcie inwestorów o jednej z transakcji — podwyższeniu kapitału Pekabeksu. SC nie podała, że pieniądze na tę transakcję pożyczyły (obejmując obligacje) żona członka zarządu i firma członka rady nadzorczej. SC utrzymuje, że przepisy interpretowała właściwie, a urzędnicy szukali dziury w całym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy