Spada dynamika polsko-ukraińskiego handlu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-16 15:49

Pomimo trwałego rozwoju stosunków polsko-ukraińskich w sferze politycznej, dynamika obrotów handlowych między oboma krajami jest niezadowalająca - uważa Anna Skowrońska-Łuczyńska, Radca Handlowy Ambasady Polski na Ukrainie.

Pomimo trwałego rozwoju stosunków polsko-ukraińskich w sferze politycznej, dynamika obrotów handlowych między oboma krajami jest niezadowalająca - uważa Anna Skowrońska-Łuczyńska, Radca Handlowy Ambasady Polski na Ukrainie.

Polsko-ukraińskie obroty handlowe w ciągu pierwszych trzech kwartałów mijającego roku nie rozwijały się w oczekiwanym tempie" - powiedziała Skowrońska-Łuczyńska w piątek w Kijowie, na konferencji podsumowującej stosunki gospodarcze między Polską a Ukrainą w 2005 r.

Podkreśliła, że największym problemem jest spadek ukraińskiego eksportu do Polski. Dotyczy to przede wszystkim rudy i koncentratów żelaza dla polskich hut oraz ukraińskiej nafty, dostarczanej wcześniej specjalistycznym zakładom petrochemicznym w Polsce.

"W kwietniu ukraiński rząd wprowadził zerową kwotę eksportową na swoją naftę, szkodząc nie tylko polskim odbiorcom, ale i ukraińskiej firmie, która tę naftę wydobywała" - powiedziała Skowrońska-Łuczyńska.

Przyczyną spadku eksportu rud żelaza było natomiast zerwanie kontraktów z Polakami, do którego doszło w 2004 roku, kiedy to zostały sprywatyzowane ukraińskie  zakłady wydobywające ten surowiec.

Przedsiębiorcy z Polski wykazują zainteresowanie możliwościami inwestowania na Ukrainie, lecz nie jest to jeszcze widoczne w wartości środków wkładanych przez nich w ukraińską gospodarkę.

"Zmiany polityczne ostatniego roku nie idą w parze z lepszą ofertą dla zagranicznych inwestorów" - powiedziała. Zaufanie biznesmenów zza granicy do ukraińskich władz zostało poderwane w marcu, kiedy to rząd ówczesnej premier Julii Tymoszenko nieoczekiwanie skasował ulgi w specjalnych strefach ekonomicznych oraz wprowadził 20-procentowy VAT na inwestycje zagraniczne.

Doprowadziło to do konieczności zmiany opracowanych wcześniej planów biznesowych, oraz spadku opłacalności produkcji. Wśród firm działających w specjalnych strefach jest kilkadziesiąt przedsiębiorstw z polskim kapitałem.

Inwestorzy z Polski chcą wejść na ukraiński rynek, ale ciągle mają za mało gwarancji, że ich biznes będzie się tu rozwijał w przewidywalnych ramach" - powiedziała Anna Skowrońska-Łuczyńska.

Ogólna wartość polskich inwestycji na Ukrainie stanowiła na początku października 214,9 mln dolarów. Na ukraińskim rynku działają m.in. takie polskie firmy jak PZU, Groclin, Forte i Nowy Styl.

Jarosław Junko