Spada poziom zagrożonych kredytów w UE

  • PAP
opublikowano: 12-06-2019, 14:10

Poziom kredytów zagrożonych w sektorze bankowym UE dalej spada. Z opublikowanych w środę danych Komisji Europejskiej wynika, że w trzecim kwartale 2018 r. wyniosły one 3,3 proc., czyli o 1,2 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. W Polsce jest jednak znacznie gorzej.

Kredyty zagrożone to kredyty, których kredytobiorca nie jest w stanie regularnie spłacać. W przypadku, gdy płatności są przeterminowane o ponad 90 dni lub gdy oceniono, że jest mało prawdopodobne, by kredyt został spłacony, taki klasyfikuje się jako non-performing loans (NPL).

"Obserwujemy zmniejszenie udziału NPL w wolumenie wszystkich kredytów od 2014 r. W tym momencie udział ten jest na poziomie 3,3 proc., ale chcielibyśmy znaleźć rozwiązanie legislacyjne NPL na przyszłość" - mówił na konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis.

W marcu 2018 r. KE zaprezentowała pakiet przepisów mających na celu przeciwdziałanie problemom związanym z wysokim poziomem kredytów zagrożonych w Europie. Wśród nich znalazła się propozycja dyrektywy w sprawie podmiotów obsługujących kredyty, nabywców kredytów i odzyskiwania zabezpieczenia, propozycja nowelizacji rozporządzenia dotycząca wymogów kapitałowych oraz plan ustanowienia krajowych spółek zarządzania zagrożonymi aktywami.

Pomimo wyraźnej poprawy, wysokie wskaźniki kredytów zagrożonych pozostają wyzwaniem w niektórych państwach członkowskich. Z najnowszych danych KE wynika, że poziom NPL w całej UE jest najwyższy w Grecji, gdzie wynosi 43,5 proc., a następnie na Cyprze (21,8 proc.), w Portugalii (11,3 proc.) i we Włoszech (9,5 proc.). W Polsce zagrożone kredyty są na sporo wyższym poziomie niż średnia dla całej UE. Wynoszą one 6,5 proc. całego wolumenu kredytów (rok wcześniej było to 6,6 proc.).

Komisja chciałaby wzmocnić system bankowy m.in. przez lepsze zabezpieczenie lokat. W 2015 r. KE zaproponowała ustanowienie europejskiego systemu gwarantowania depozytów dla banków w strefie euro (EDIS). Ma być to trzeci filar unii bankowej. Obecnie depozyty te są gwarantowane na poziomie krajowym w całej UE do wysokości 100 tys. euro. KE podkreśla, że EDIS zapewniłby silniejszy i bardziej jednolity stopień zabezpieczenia środków zdeponowanych w bankach eurolandu. Do tej pory nie ma jednak porozumienia państw członkowskich w tej sprawie.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy