Spada zaufanie do euro

Piotr Burza
opublikowano: 04-06-1999, 00:00

Spada zaufanie do euro

W środę rano eksperci prognozowali, że na aukcji obligacji Ministerstwa Finansów ich rentowności utrzymają się na poziomie ukształtowanym przez rynek wtórny. Ze względu na ostatnie oświadczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezes banku centralnego, która powiedziała, że w najbliższym czasie nie można oczekiwać kolejnych redukcji stóp procentowych, specjaliści nie przewidywali aktywności inwestorów zagranicznych na przetargu. Resort zaoferował papiery o łącznej wartości 900 mln zł. Do oferty obligacji 2- i 5-letnich o wartości 700 mln zł resort jeszcze dodał 4-letnie obligacje asymilacyjne o wartości 200 mln zł.

Analitycy uważają, że rentowności papierów skarbowych nie mają już szans na znaczny wzrost, tak więc jest to dobra okazja do zakupu w czasie gdy ich ceny są niskie.

Tak jak prognozowali eksperci, przedstawiciele banków nie przystali na propozycję NBP w sprawie redukcji rezerw obowiązkowych. Banki domagają się podwyższenia oprocentowania papierów, które ma wyemitować NBP. Twierdzą, że wraz ze zbliżającym się przystąpieniem do Unii Europejskiej, a co za tym idzie rosnącą konkurencją na rynku bankowym, obligacje te stałyby się dla banków ciężarem. Ich rentowność ma być równa poziomowi inflacji. Bank centralny nie chce jednak pójść na ustępstwa.

Dealerzy oczekują wciąż na napływ dewiz w związku z prywatyzacją Pekao SA. Do tego czasu polska waluta, w ocenie ekspertów, będzie podatna na wahania w związku ze spekulacyjnymi transakcjami. Jednak uspokojenie sytuacji na świecie i brak negatywnych informacji makroekonomicznych, mają korzystny wpływ na naszą walutę.

ZŁOTY otworzył się w środę na poziomie 2,41/2,37 proc. powyżej parytetu. Za dolara płacono 3,9780/95 zł, a za euro 4,1530/55 zł.

W czasie trwania sesji odchylenie od parytetu ustabilizowało się na poziomie 2,48/2,37 proc. Dolar kosztował 3,9920/50 zł, a euro 4,1359/27 zł. Eksperci rynkowi, w związku ze zbliżającym się świętem, nie przewidywali większych zmian wartości polskiej waluty.

Oprocentowanie jednodniowego pieniądza, mimo napływu na rynek międzybankowy 3,832 mld zł netto, utrzymywało się na wysokim poziomie. Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 13,20/13,30 proc., a T/N na poziomie 13,23/13,35 proc. W związku z tak dużym napływem pieniądza, bank centralny przeprowadził drenaż rynku oferując 28-dniowe bony NBP o wartości 3,5 mln zł.

NA GIEŁDZIE walutowej w Tokio dolar zaczął spadać. Podniesienie oprocentowania japońskich długoterminowych obligacji rządowych oraz obawy przed wzrostem inflacji w Stanach Zjednoczonych spowodowały spadek ceny zielonego do poziomu 120,30 jenów. Zdaniem ekspertów, cena jena będzie zależeć od: oprocentowania amerykańskich papierów skarbowych, kondycji giełdy na Wall Street oraz od tego, czy wzrośnie inflacja w USA.

Na rynkach w Londynie i Frankfurcie euro ponownie osiągnęło najniższy poziom w historii tej waluty. Brak sygnałów o powstrzymaniu deprecjacji i kłopoty gospodarki Eurolandu spowodowały spadek ceny euro. Płacono za nie już tylko 1,0349 USD. Specjaliści twierdzą, że widoczny staje się spadek zaufania rynku do nowej waluty europejskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Spada zaufanie do euro