Spada zysk operacyjny DT
Sytuacja finansowa Deutsche Telekom na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Po pierwszym półroczu 2000 r. wzrosły przychody i zysk netto. Jednak spadające zyski operacyjne i groźba rosnących długów stawiają niemieckiego operatora w dość trudnej sytuacji.
Deutsche Telekom opublikował wczoraj wyniki finansowe za pierwszą połowę 2000 roku. Sprzedaż niemieckiej grupy wzrosła z 16,7 mld EUR (65 mld zł) w pierwszej połowie 1999 roku do 19,2 mld EUR (75,9 mld zł) w roku bieżącym. Zysk netto podskoczył z 0,95 mld EUR (3,75 mld zł) do 4,35 mld EUR (17,2 mld zł).
Pobłażliwy fiskus
Analitycy zwracają jednak uwagę, że zwiększenie wyniku netto stało się możliwe tylko dzięki zwolnieniu z opodatkowania sprzedaży udziału grupy w Global One. Porównując zyski operacyjne DT w obu latach można zauważyć aż 28-proc. ich spadek — do 0,68 mld EUR (około 2,6 mld zł). Giełda natychmiast zareagowała spadkiem notowań — we Frankfurcie kurs DT spadł o 0,89 pkt, a walor wyceniono na 44,45 EUR (137,55 zł).
Gerhard Eick, finansowy szef grupy DT, zwraca uwagę na rosnące zyski internetowego ramienia koncernu — spółki T-Online i rosnące przychody segmentu telefonii komórkowej. Tymczasem analitycy są zdania, że słabsze wyniki koncernu są konsekwencją odejścia od tradycyjnych sfer działalności.
A może Sonera
Niemiecki telekom musi liczyć się także z długami, które wynikają z rosnącego apetytu koncernu — w podobnych tarapatach znalazł się m.in. British Telecom, któremu niedawno obniżono ratingi. Chodzi nie tylko o kwestię walki o krajowe koncesje na UMTS, ale także o liczne akwizycje na rynkach europejskim i amerykańskim. Głośne są szczególnie zakupy za oceanem — chodzi o Voicestream Wireless i Powertel. Łączna wartość tych transakcji przekracza 45 mld USD (200 mld zł). Wszystko wskazuje na to, że pierwsza z nich ostatecznie dojdzie do skutku, mimo początkowego protestu amerykańskich władz antymonopolowych. Niektórzy analitycy uważają jednak, że DT powinien skupić się raczej na rynku europejskim, na którym jest drugim pod względem wielkości telefonicznym koncernem.
W kuluarach mówi się także, iż DT znalazł się w grupie sześciu kandydatów do przejęcia fińskiej grupy telekomunikacyjnej Sonera. Przedstawiciele DT nie chcieli potwierdzić tej informacji. Zainteresowanie przejęciem fińskiego operatora oficjalnie zadeklarowały France Telecom i hiszpańska Telefonica.