Na zakończenie sesji amerykańskiej giełdy, najważniejsze indeksy traciły. Czerwone były słupki Dow Jones, S&P 500 i Nasdaq.
Na parkiecie taniały papiery m.in. takich spółek jak Caterpillar, Ford Motor i 3M. Drożały natomiast akcje Wal-Marta, największego detalisty na świecie, który po dobrym drugim kwartale podwyższył prognozę zysku na cały rok.
Inwestorzy w Stanach nie musieli we wtorek narzekać na złe informacje ze swojego podwórka. Produkcja przemysłowa w USA wzrosła bardziej niż oczekiwali tego analitycy, a agencja Fitch podtrzymała rating dla USA na poziomie AAA.
Tym razem najważniejsze okazały się wieści z Europy...
A tutaj poinformowano, że gospodarka Niemiec, największa na Starym Kontynencie, praktycznie stała w miejscu w ostatnim kwartale (wzrost gospodarczy wyniósł 0,1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem).
Natomiast po godzinie 18 odbyła się konferencja prasowa prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego i kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Przywódcy ogłosili m.in. chęć utworzenia „faktycznego rządu gospodarczego” dla strefy euro i wprowadzenie wspólnego podatku od transakcji finansowych. Opowiedzieli się jednak przeciw pomysłowi euroobligacji, twierdząc, że nie byłyby one pomocne w walce z aktualnym kryzysem zadłużenia.