Spadkowi indeksów GPW towarzyszą mizerne obroty

(Artur Szymański)
opublikowano: 2005-10-12 11:25

Indeksy GPW oddają dorobek wczorajszej sesji. WIG20 traci ponad 1 proc., a jako powód takiego stanu rzeczy można wskazać podobnej skali spadki na giełdach zachodnioeuropejskich po wczorajszej nieudanej sesji na Wall Street. Nie pomaga też tracący na wartości złoty.

Indeksy GPW oddają dorobek wczorajszej sesji. WIG20 traci ponad 1 proc., a jako powód takiego stanu rzeczy można wskazać podobnej skali spadki na giełdach zachodnioeuropejskich po wczorajszej nieudanej sesji na Wall Street. Nie pomaga też tracący na wartości złoty.

Spadek cen akcji w końcówce sesji na Wall Street robi wrażenie na inwestorach w Europie. Indeksy czołowych giełd zachodnich tracą w tempie około 1 proc. Podobnie jest też na GPW i na giełdzie węgierskiej. Po wczorajszym umocnieniu się złotego, dziś polska waluta oddaje część dorobku.

Na szczęście spadkowi towarzyszą małe obroty, po 90 minutach sesji handel akcjami spółek z WIG20 nie przekroczył nawet 100 mln zł. Na razie nie ma więc powodów do paniki, podaż nie jest agresywna. Handlu prawie że nie ma.

Około 1/4 wartości handlu zapewnia PKN Orlen, którego kurs zachowuje się zgodnie z rynkiem. Nieco słabiej prezentują się KGHM, Netia i PKO BP, które w poniedziałek i wtorek rosły mocniej niż indeks. AS